Król nadawał tytuły szlacheckie za akt gotowości oddania życia za Boga, Honor i Ojczyznę.
Nie pytał o grzechy, pochodzenie, życiorys.
Jeden akt poświęcenia wystarczył do nobilitacji.
Może przyszedł czas, by budować prawdziwe polskie elity.
Nie mamy króla, który by nadawał tytuły, ale mamy wierny Bogu naród zjednoczony z Kościołem.
Naród jest suwerenem. Może wybierać, jest legitymizowany przez Boga.

Wspominał, że prezydent zaprosił swoich współpracowników do Belwederu, gdy opracowywał ostatnią wersję swojego wystąpienia, które miał wygłosić na uroczystościach w Katyniu.
- Powiedziałeś nam wtedy, że prawda o Katyniu jest fundamentem wolnej Rzeczpospolitej, tak jak katyńskie kłamstwo było fundamentem PRL-u. Powiedziałeś też, że racje nie są rozłożone równo, między wszystkie narody, że rację mają ci, którzy walczą o wolność, sam też walczyłeś o wolność - mówił Łopiński."


Komentarze
Pokaż komentarze (9)