Kto rozumie ideę, rozumie wszystko.
Według prof. Jaroszyńskiego, totalitaryzm aż do najdrobniejszych szczegółów jest konstruktem myśli filozoficznej. Stanowi całość koherentną, racjonalną, ale z jednym znamiennym mankamentem: nie liczy się z rzeczywistością. Tworzy system społeczny, w którym to człowieka i społeczność należy dostosować do systemu, a nie system do ludzkiej natury i potrzeb.
Profesor Henryk Kiereś (KUL) zauważył, że u podstaw wszelkich współczesnych totalitaryzmów leży utopizm rozumiany jako myśl o możliwości zbudowania idealnego ustroju społecznego.
- Jak wskazują dzieje nie tylko Europy, próbowano tę utopię wcielać w życie, co zawsze kończyło się koszmarem cywilizacyjnym - mówił prof. Kiereś.
- Ten zamysł jest realizowany z ogromną zapalczywością, a na jego czele stoją tzw. intelektualiści, głównie myśliciele wywodzący się z tradycji idealizmu filozoficznego.
Według prof. Jaroszyńskiego, to niemiecki filozof Hegel jest intelektualnym ojcem wszystkich totalitaryzmów europejskich od XIX wieku do czasów obecnych. - To w jego ontologii znajdujemy źródło totalitaryzmów, takich jak: faszyzm, nazizm, komunizm, socjalizm i socliberalizm - podkreślił.
Zdaniem prof. Jaroszyńskiego, koncepcje Hegla wprowadzone w życie budują ustrój zwany statolatrią. Charakteryzuje się on absolutnym kultem państwa - państwo podporządkowuje sobie wszystko i wszystkich. I robi to w sposób niesłychanie precyzyjny, bo korzysta z najnowszych osiągnięć nauki i techniki, systemu prawa, administracji, wielu instytucji i urzędów - jak policja, wojsko, służby specjalne, a działania te są skoordynowane i kontrolujące się nawzajem. Człowiek staje się całkowicie prześwietlony i jakby dopasowany do systemu państwowego. A jeśli nie chce się przystosować, zostaje odrzucony, np. za pomocą systemu finansowego, podatkowego czy prawnego.
- Gdy człowiek wypowie myśl stanowiącą zagrożenie dla systemu, będzie napiętnowany, choćby jako dinozaur - zaznaczył prof. Jaroszyński.
W ogóle, trzeba kupować Nasz Dziennik, choćby dla wsparcia ich. Nie utrzymują się z reklam, jak inni, a są bezcenni.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)