corrigenda corrigenda
31
BLOG

pęknięcie świata-rozmówki

corrigenda corrigenda Polityka Obserwuj notkę 4

Jechałam do kościoła i myślałam o tym, ze zasadniczo słowa Bóg i Prawda są zamiennymi Jego imionami. Myślałam o tym po obejrzeniu w necie kilku ostatnich programów Pospieszalskiego- Krasnodębski, Gwiazda, ludzie pod Pałacem, po drugiej stronie Jan Hartman (który powiedział  z obślizłym uśmieszkiem, tak, to też się liczy, to mowa ciała, że ci narodowi katolicy tam zebrani to nie 2/3, jak o sobie mówią, ale może 2/30) i do tego politycy PO. Mówiono, ze emocje,to te same co przy narodzinach komunizmu i że wszystko jest tylko tym, co sobie wymyślimy i Karnowski, który powiedział, że to nie tak, bo jest też podłoga, czyli prawda i po tym się twardo stąpa i Gwiazda, który mówił, że jedynie wartości godne są namysłu.
Myślałam też o Bulskim, ktoś na Salonie wrzucił filmik z jego buddyjskiego ślubu z Azjatką i pomyślałam, że wystarczy ten filmik puścić po Jego świadectwie przebudzenia Pod Pałacem, by ten akt ośmieszyć, wystarczy przestawić kolejność czasową, a jest kłamstwo i że to samo robią nam dziś media i fałszywe autorytety, myślałam też, że stąd mówi się o szatanie, że jest przewrotny. I myślałam o Polakach, którzy wyszli domagać się Boga=Prawdy.
Gdy weszłam do Kościoła okazało się, że dziś dzień Piędziesiątnicy jedno z najważniejszych świąt w kościele związane z zstąpieniem Ducha Świętego pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu Jezusa. I było o Bogu, że Bóg=Prawda i niesamowicie mnie dotknął ten zbieg. Cała msza poświęcona była prawdzie w życiu i polityce.

I kiedy jechałam z kościoła pomyślałam, że życie można przyrównać do jazdy samochodem- każdy jeżdzi trochę inaczej. Jedni jeżdżą szybko i zdecydowanie- wężykiem pomiędzy pasami wskakują w puste miejsca, ale nikomu nie przeszkadzają, wykorzystują tylko spóżniony refleks innych, czasem łamią przepisy, przejeżdzają czerwone, kiedy jest puste skrzyżowanie, albo wymijają korek po chodniku kiedy bardzo się spieszą, ale zawsze stają, kiedy przez środek idą starsi ludzie, lub dzieci, wpuszczają innych, ruszają ze świateł bez zwłoki, by innych nie opóżniać, ogólnie dbają o wspólne. Są też ludzie, ktorzy mają inny styl jazdy, jak automaty stosują się do przepisów i to ci ludzie robią więcej wypadków i są bardziej aspołeczni na drogach. Te dwie różne postawy, style to ogólne postawy życiowe, postawa przebudzenia i snu, miłosnej pasji i egoizmu i to przekłada się na całą naszą aktywność.
I pomyślałam, że ci ludzie spod Pałacu to ci, którzy żyją jak jak ci pierwsi, a reszta, to egoiści, ludzie zyjący dla doraźnych przyjemności, na codzień jak automaty, śpiący.
Myślałam o Bulskim, że jego przebudziła katastrofa, jak wielu ludzi, że nagle mu się wszystko poskładało. Znam to doświadczenie, życie to ciąg przebudzeń do prawdy. Nowe rozumienie na wyższym poziomie. Może za przyczyną jakichś zasług doświadczamy prawdy Boga, bardzo silnie słyszymy jego głos. To takie momenty łaski, kiedy dostajemy odpowiedź na każde pytanie,jakie sobie zadamy, a poznajemy że to od Boga, bo porusza nas to bardzo głęboko i mamy pewność, że to prawda, bo razem z prawdą przychodzi jej rozumienie i pewność, na które uczucia reagują ulgą, radością.
I zrozumiałam dziś po co jest post eucharystyczny, przed i po, właśnie po to, by tego stanu łaski nie zmarnować zajęciami ciała i jego chemii, by przygotować się na przyjęcie Boga i wykorzystać najlepiej ten moment bycia w prawdzie dopóki go świat nie porwie.

Ten podział którego doświadczamy, pęknięcie świata przebiega na linii prawdy i kłamstwa.

corrigenda
O mnie corrigenda

"Z góry przyjmuję, że są we mnie trzy [rodzaje] myśli, a mianowicie jedna myśl moja, tj. powstająca z mojej tylko wolności i woli, dwie zaś inne przychodzą do mnie z zewnątrz, jedną od ducha dobrego, druga od ducha złego."- I. Loyola-ćwiczenia duchowne ................ Aby zarówno dający Ćwiczenia Duchowne, jak i przyjmujący je bardziej pomagali sobie wzajemnie i postępowali [w dobrem], trzeba z góry założyć, że każdy dobry chrześcijanin winien być bardziej skory do ocalenia wypowiedzi bliźniego, niż do jej potępienia. A jeśli nie może jej ocalić, niech spyta go, jak on ją rozumie; a jeśli on rozumie ją źle, niech go poprawi z miłością; a jeśli to nie wystarcza, niech szuka wszelkich środków stosownych do tego, aby on, dobrze ją rozumiejąc, mógł się ocalić.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka