Zaapelowała Gazeta Wyborcza, to i ja zaapeluję: Panie Prezydencie. Uprzejmie proszę w trybie natychmiastowym podjąć konsultacje z prezydentem Republiki Czeskiej p. Vaclavem Klausem oraz prawdopodobnym przyszłym premierem Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej p. Davidem Cameronem. Z tym drugim sprawa powinna być o tyle łatwiejsza, że naturalne zaplecze Pana Prezydenta, czyli Prawo i Sprawiedliwość zasiada z reprezentantami partii p. Camerona w jednej frakcji w Parlamencie Europejskim.
Panie Prezydencie! Niech efektem konsultacji podjętych przez Pana Prezydenta będzie zablokowanie - poprzez opisywany w mediach mechanizm wykorzystania referendum brytyjskiego po dojściu do władzy Partii Konserwatywnej - wejścia w życie Traktatu z Lizbony.Trudno uznawać za poważne argumenty, że byłoby to niezgodne z duchem demokracji. Przypomnijmy bowiem, jak zostały potaktowane narody Irlandii, a wcześniej Francji, Holandii, które opowiedziały się przeciwko treściom zawartym w traktacie - wcześniej zwanym Traktatem Konstytucyjnym.
Niech nie będą teżargumentem "pieniądze unijne" - skoro i teraz, "bez Lizbony" z nich korzystamy i w dużej mierze od nas zależy, jak efektywnie to zrobimy.
Panie Prezydencie, jestem przekonany, że Polska - a i niemała część Europy - będzie Panu wdzięczna za postawienie wyraźnej tamy zwolennikom federalizacji naszego kontynentu.
PS. Wytrzymać trzeba przynajmniej do czasu wejścia w życie używania zakazu żarówek... Wtedy może się "obywatele UE" nieco przebudzą :)


Komentarze
Pokaż komentarze (4)