Prezydent-elekt Władysław Komorowski zapewnił, że będzie budował jedność moralno-polityczną narodu. Naród może odetchnąć z ulgą.
A wy - Pospieszalski, Sakiewicz, Stankiewicz inni. Ustrój wam się nie podoba? To nie musicie go budować. Partia poradzi sobie bez was.
PS. Chciałbym napisać coś, żeby nie było tak ponuro, ale jedyne, co mi przychodzi do głowy, to że po rządach Tuska i Komorowskiego będzie co sprzątać. Po Millerze dużo było sprzątania, ale było co sprzątać. Tylko czy po "500 dniach spokoju" będzie jeszcze co sprzątać? Mam nadzieję, że wszystkiego nie rozmontują. Wątłą, ale mam.
I cały czas przypominam, cio kidyś im przepowiedziałem: Tusk skończy jak Miller, Schetyna jak Janik itp. itd... I podtrzymuję - wczxeśniej czy później naród powie dość. Już i tak pokazał im żółtą kartkę, bo różnica była chba zaskakująco nawetr dla nich samych niewielka.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)