Chodzi o taki oto wykwit pióra redaktorki Kublikowej:
http://wyborcza.pl/1,75248,11481675,Marek_Baranski__gwiazda__Dziennika_Telewizyjnego_.html
Jak to jest? Czy to po prostu kolejny dowód na to, że Komintern i jego nadwiślańska ekspozytura postawiły na "nową lewicę" i konsekwentnie zwalczają wszelkie przejawy milleryzmu - czego przejawem było np. spacyfikowanie odchylenia napieralskiego? W sumie jak jeszcze były nadzieję na "zjednoczenie lewicy", to ten Miller aż tak nie przeszkadzał, ale widać teraz walka klas na tyle się zaostrzyła, że w ruch poszły "więzienia CIA" i "naćpana hołota" i takie różne.
Innymi słowy: czy to tylko jedna z odsłon starej, dobrej wojny "chamów" z "żydami", czy może oznaka, że teraz nastąpi taka walka o "jedność" na lewicy, że kamień na kamieniu nie zostanie?
Oczywiste oczywistości, jak np. to,że gwiazdy Dziennika Telewizyjnego raz bywają dobre, a raz złe, w zależności od "etapu", pomijam.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)