dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
33
BLOG

Wieje optymizmem z billboardów - czyli jedyny akceptowalny rodza

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 0

W drodze do pracy (i z pracy) mijam z 10 billboardów z podobizną p. R. Smoktunowicza (kandydata neo-PZPR do Senatu z Warszawy), podpisanego jako "czyjś senator" (dokładnie jest napisane "twój senator", ale mój to on na pewno nie jest, więc jest czyjś). Na około połowie z nich widnieje dopisek "precz z komuną" - krótko i na temat.

Mało tego - dziś zauważyłem billboard z fizjonomią p. Marka Borowskiego, wieloletniego posła Ziemi Pilskiej - tytm razem startującego jako tzw. "jedynka" (brr -coz to za paskudny nowotwór językowy rozplenił się w tych wyborach!) z listy neo-PZPR-u z okręgu warszawskiego. Niewidzialna ręka dopisała: "LiD jest tani" i obok: "PZPR - LiD: inna nazwa, te same twarze". Też: krótko, treściwie i prawdziwie.

Jednym słowem - jakoś tak optymistycznie się zrobiło... Tylko czy autor tych słów gotów byłby użyć swego spreja i sporządzić dopisem podobnej treści na plakatach p. Donalda Tuska? No bo nie wszystko złoto, co się świeci i nie wszystko (post)komuna, co z PZPR-u...

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka