Pojawiło się w ostatnim czasie bardzo duzo zachęt, oczywiście całkowicie bezstronnych, zupełnie apolitycznych i nic nie sugerujących. Zachęty zachęcają do głosowania w nadchodzacych wyborach. Idea szczytna, frekwencja wysoka jest czymś lepszym niż niska, Polacy powinni brać sprawy w swoje ręce, społeczeństwo obywatelskie, prawda czasu, prawda ekranu...
Tylko że jest jedno ale: Według wszelkich danych na zwiększaniu frekwencji w tych wyborach skorzysta Platforma Obywatelska ,a także tzw. Lewica i tzw. Demokraci. Przede wszystkim. Zwłaszcza wśród tej grupy elektoratu, która dotąd niezbyt chętnie głosowała, często z powodu np. innego miejsca pobytu niż miejsce stałego zamieszkania (np. studenci).
Jest tez drugie ale: najczęściej chyba puszczany spot kończy się wezwaniem: "zmień kraj". Sugerowałoby to, że organizatorom akcji chodzi nie tyle o wysoką frekwencję, co o moblilizację tych leniwych dotąd wyborczo grup, które po obejrzeniu paru programów tzw. "Kuby" też mają "dość tego, co dzieje się w tym kraju". Leniwych wyborczo, powiedzmy otwarcie, bo zapatrzonych przede wszystkim we własny interes, dalekich od jakiejkolwiek troski o dobro wspólne, woknych wręcz od postrzegania tej kategorii jako istotnej (nawet jeśli wymagałby ona jedynie obejrzenia dziennika dwa razy w tygodniu, pomyślenia oraz pójścia raz na cztety lata na wybory).
Ale jakby tych ale było mało, jest jeszcze trzecie ale. Strona www.21pazdziernika.pl , najgłośniejsza chyba (nomen omen) platforma akcji. A na niej lista organizacji pozarządowych - inicjatorów kampanii. Przytaczam w całości:
Leszek Balcerowicz, Forum Obywatelskiego Rozwoju – FOR
Jerzy Owsiak, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
Aleksander Smolar, Fundacja im. Stefana Batorego
Antek Adamowicz, Fundacja dla Wolności (to ci od tzw., tiszertrów: "Jestem lesbijką", "Masturbuję się", "Miałem pochwę", "Mam dwóch tatusiów" itp.)
Henryka Bochniarz, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”
Paweł Tyszkiewicz, Stowarzyszenie Agencji Reklamowych
Przemysław Radwan-Rohreschef, Stowarzyszenie Szkoła Liderów
Masz głos, masz wybór
Kuba Wygnański, Forum Inicjatyw Pozarządowych
Jacek Strzemieczny, Centrum Edukacji Obywatelskiej
Jacek Kucharczyk, Instytut Spraw Publicznych
Czwarte ale - to juz takie moje, bym powiedział całkowicie osobiste: za grosz nie mam zaufania do osób, którzy zamiast piękną nazwą "Polska" posługują się terminem "kraj", czy "ten kraj".
Jednym słowem - mamy piekną ideę, kampania taka, że tylko przyklasnąć. Wręcz nie wypada kręcić nosem. Ale jak tak poskrobać trochę pod tym lukrem obywatelskości w poszukiwaniu ukrytego interesu (co zresztą zalecają znawcy i teoretycy marksismu-leninizmu, których wśród inicjatorów odnajdziemy), to wychodzi tzw. drugie dno. Jak to powiedział Sofronow? Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało. Zamiast dwóch słów przytaczam 4 "ale". I tyle w tej sprawie.



Komentarze
Pokaż komentarze