Wstyd i hańba - tu już listopad, a ja dopiero podliczyłem wyniki głosowania wrześniowego. Niemniej jednak trzeba to nadrobić. Jeżeli słowo "przepraszam" jest konieczne, to oczywiście przepraszam. I ogłaszam, że tytuł Kretynizmu Wrzesnia otrzymuje taki oto cytacik autorstwa Marka Kondrata, niegdyś aktora, obecnie twarzy jednego z banków i znawcy wina we wrześnionym numerze pisemka "Decydent":
"Myślałem, że dzisiejsza Polska zacznie zbliżać się do Europy, oddychać jej wartościami demokratycznymi. Niestety, odżyła Polska, której nigdy nie lubiłem, której się bałem, taka Polska ciemna, przykościelna, zabobonna, strachliwa, zła, nietolerancyjna, Polska dla Polaków, Polska nie rozumiejąca innych ludzi, niechętna im. Tej Polski nie lubię."
A teraz przeszłość oddzielamy grubą kreską i wybieramy Kretynizm Października!


Komentarze
Pokaż komentarze