Tony referatów, sterty analiz powstały na temat: "Jaką opozycją powinien być PiS". Pozostaje tylko okrzyk rozpaczy - i dwa słowa: IV kadencja!!!!! Jeżeli PiS nie wie, jaką ma być opozycją, albo jeżeli już wie, ale mimo to chce wygrac następne wybory - niech nie szuka długo - wystarczy, że będzie opozycją taką - jaką był w Sejmie IV kadencji. A więc za rządów Leszka Millera i Marka Belki. Ja myślę, ze te dwa słowa wystarczą.
A jak nie wystarczą - to wyłożę tzw. kawę na tzw. ławę:
W Sejmie IV kadencji wicemarszałkiem Sejmu był z ramienia tej partii Kazimierz Ujazdowski a nie Krzysztof Putra (a kandydatem na początku kadencji - Lech Kaczyński)
W Sejmie IV Kadencji przewodniczącym klubu PiS był Ludwik Dorn, a nie Marek Kuchciński, czy nawet Przemysław Gosiewski
W tamtym Sejmie "twarzami" PiS byli Ludwik Dorn, Zbigniew Ziobro, Zbigniew Wasserman, Marek Jurek, Antoni Mężydło, Tadeusz Cymański a nie Marek Kuchciński, Krzysztof Putra czy Jolanta Szczypińska.
Z Dornem, Ujazdowskim, Jurkiem, Ziobrą - wybory były wygrane. Z Kuchcińskim, Putrą i Szczypińską - wszyscy wiemy. Nie były to wygrane wybory, panie premierze. No bo cóż z tego, że teraz doszli np. Zyta Gilowska czy Zbigniew Religa, skoro kandydatem na marszałka Sejmu zostaje... Krzysztof Putra, a jego kandydatura przedstawiana jest przez Marka Kuchcińskiego.
Panowie (i panie)! Tą drogą nie tylko wyborów nie wygracie, ale nawet nie zapobiegniecie temu, że PO będzie miała i prezydenta w 2010 i rząd w 2011! Jakie są media - każdy widzi. Tu nie wystarczy okopać się w TVP i wystawiać do wszystkich innych stacji wyżej wspomnianych wybitnych polityków. Bo, drodzy Państwo, ci wybitni politycy muszą mieć coś do powiedzenia. Jeżeli w programach "informacyjnych" stacji prywatnych będzie, jak dotąd, królowała propaganda, trzeba będzie walczyć bezpośrednio. W "tokszołach", w różnych "rozmowach dnia", "pulsach wieczoru" i "magazynach 24 godziny". Wysyłać do audycji z "gadającymi głowami" wspomnianych polityków - to oddać walkowerem także i tę "działkę" marketingu politycznego. Premier wspomniał coś o niespieszeniu się z wprowadzaniem euro. Czyna ten temat też będzie wypowiadał się poseł Putra??? Jak państwo sobie wyobrażacie wynik takiej debaty, w której Platforma wystawi choziażby takiego Szejnfelda?!!!
W obliczu "buntu wiceprzewodniczących" - panie prezesie - uprzejmie proszę to przemyśleć.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)