dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
34
BLOG

Dorn czy ciamciaramcia

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 3

Na to pytanie musi odpowiedzieć prezes Jarosław Kaczyński. Niekoniecznie w grudniu - może zajmie mu to pół roku, może rok. A może krócej. W każdym razie pewne jest jedno - jeżeli ma ochotę skończyć w wynajętych salkach na spotkaniach dyskusyjnych z pięcioma zapaleńcami - jako pozaparlamentarny dziadzio, może wspomagany z profesorskiej pensji brata - i to już w roku 2012 - to niech tak dalej robi. Niech dalej twarzami partii czyni kserokopiarki, które pytane o zdanie w rozlicznych wywiadach i dyskusjach telewizyjnych w stanowisku prezesa wygłoszonym o poranku przestawią co najwyżej spójniki, a resztę słowo w słowo powtórzą.

Oby ten zły dzień Jarosława K. skończył się jak najszybciej, póki jeszcze "zbuntowani wiceprezesi" mają cierpliwość, póki Rokita nie zaczął mieszać, póki Kazio ma kontrakt w Londynie. Nie będę powtarzać tego, co powiedział dziś Dorn, bo dobrze powiedział - jedno tylko przypomnę: raz Kaczyński nie posłuchał - i wyszedł tego Janusz Kaczmarek. Jeżeli tym razem będzie podobnie - to z pełną odpowiedzialnością, cytując słowa samego prezesa wypowiedziane w nieco innych okolicznościach, Ludwik Dorn za 4 lata, po sromotnie przegranych wyborach będzie mógł powiedzieć: tyś był wariat czy agent?

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka