Nowy prezes ZUS rozpoczął urzędowanie od wymiany 14 z 16 dyrektorów wojewódzkich. I co słychać w publikatorach i w komentarzach? Ano zdziwienie. "Jak to?" - zdają się mówić z rozdziawionymi buziami - "no przecież to nie tak miało być!". I wyrażają swoje zaskoczenie - skalą, szybkością, bezprecedensowością zmian. Kto się dziwi? Ano dziwi się "Gazeta Wyborcza", dziwią się walterówki z TVN24, dziwi się prof. Łukowski, przecież mało znany z jakichś większych sympatii ku PiS-owi czy w ogóle mniej czerwonym elementom sceny politycznej.
A ja się dziwię: to państwo się dziwicie? Przecież nawet pan K. z Trybuny Ludu (czyli krótkoforemne wcielenie komunistycznego dinozaura ktt) by się temu nie dziwił (niestety nie czytałem dzisiaj ale tak przypuszczam). Czy wy naprawdę się spodziewaliście, że zapowiedzi Dodalda Tuska - ze wszystkich sfer - dotyczyły treści polityki, a nie jej formy? To znacza, że naprawdę zamierzał wprowadzać normalne standardy? A może się dziwicie właśnie co do formy - że wszystkich naraz, a nie kazdego po kolei i po cichu?


Komentarze
Pokaż komentarze