Dobra, ostatnie dwa miesiące zostały do przegłosowania i będziemy mogli ruszać z wyborem najkretyńściejszego kretynizmu całego roku 2007. Ale to później, na razei trzeba wybrać kretynizm listopada i kretynizm grudnia. I tu - małą zmiana. Ponieważ nawarstwiło się i porobiły się złogi - głosowanie odbędzie się "podwójnie. Każdy głosujący ma dwa gosy - jeden na kretynizmy listopadowe, drugi na grudniowe.
Oto kandydaci:
GRUDZIEŃ
29.12.2007
"W Szwecji, Danii i we Francji, które odnotowują największy przyrost naturalny, nowoczesna (!) edukacja seksualna odbywa się w wieku najbardziej do tego przystosowanym, czyli wcześnie, i trwa przez wiele lat. Środki antykoncepcyjne są refundowane, aborcja dostępna, podobnie jak sieć poradni typu "K" (seksualnych i ginekologicznych). Płodność jest pod świadomą kontrolą kobiet i państwa. Bo wolność jest warunkiem nie tylko odpowiedzialności za dzieci, ale i potrzeby ich posiadania." Magdalena Środa, filozof i etyk
29.12.2007
"PO obiecywała w kampanii wyborczej skok modernizacyjny, tyle że nie dokona się on bez wielkich zmian w polityce prorodzinnej i edukacyjnej (...) ani bez poszerzenia wolności i równości. Taki skok nie dokona się także bez debat o prawach kobiet czy aborcji." Marek Beylin, Gazeta Wyborcza
28.12.2007
"A może by tak całą Polskę uznać za obiekt bądź co bądź zabytkowy, bo ponadtysiącletni i uratować w ten sposób sporo rzeźb, tablic i obiektów sztuki, które z takim zapałem niszczą obecni dekomunizatorzy na zlecenie byłego ministra kultury, pana Ujazdowskiego?" (ktt), Trybuna Ludu
"Cieszy mnie, że coraz więcej ludzi widzi rzeczywistego sprawcę naszej krajowej niedoli. Źródłem niezgody w Polsce jest Kościół - nie mylić tego z wiarą, którą wykorzystuje się tylko do szerzenia waśni" Janusz Król, Łódź, Trybuna Ludu
"Jeszcze trochę premier Donald Tusk porządzi z ministrem edukacji Katarzyną Hall i będziemy mieli w Polsce państwo katolickie. Niedługo za sam udział w religii i otrzymanie oceny 5 będzie od razu świadectwo maturalne, bez konieczności zdawania egzaminów. Jeszcze trochę, a za udział w pielgrzymce będzie szóstka i przyjęcie na studia bez egzaminu. Takie to są skutki neofickich poczynań Donalda Tuska", Marek Borowski, Łódź, Trybuna Ludu.
28.12.2007
"Dla tych, którzy nieczuli są na argumenty moralno-humanitarne, istnieje argument polityczny. Otóż powszechny zwyczaj jedzenia karpi pojawił się nie za czasów króla Piasta czy marszałka Piłsudskiego, lecz w PRL-u. To komunistyczne dziedzictwo rozpleniło się - a jakże! - w III RP. Czyż więc jej patriotyczni przeciwnicy nie powinni obalić tego ostatniego kulinarnego bastionu komunizmu i zadowolić się pierogami z II RP?" Magdalena Środa, filozof i etyk, Gazeta Wyborcza
27.12.2007
"Uniewinniający wyrok dla minister Jakubowskiej ogromnie zdenerwował wszystkie partie prawicowe z przybudówkami, bo nienawiść do lewicy przyćmiewa im rozum i poczucie uczciwości. Przy okazji wyrok ten odsłonił oblicze prof. Ćwiąkalskiego, który okazał się Ziobrem do kwadratu. Wcześniej deklarował, że prokuratura pod jego rządami będzie niezależna i on nie będzie nią ręcznie sterował. Ale tuż po ogłoszeniu wyroku uniewinniającego nakazał prokuraturze białostockiej wysmażenie apelacji od wyroku. Wstyd, panie profesorze." Jan J., e-mail, Trybuna Ludu
"Czy w muzeum ofiar tragicznych zajść w kopalni Wujek będzie również pokazywany film z ataku górników z łańcuchami, prętami i styliskami od kilofów na milicjantów? Ja ten film widziałem!" Jerzy Dubiński, Warszawa, Trybuna Ludu
21.12.2007
"Słucham wypowiedzi dziennikarek, które wymieniają prezydentów Polski. Zapomniały, albo nie chcą pamiętać, że prezydentem Polski był również generał Jaruzelski. Zo to, amnezja?" Krystyna Puch, Częstochowa, Trybuna Ludu
20.12.2007
"[A więc Patrycja Kotecka nie może liczyć na obronę feministek?]
Jeśli jej się naprawdę dzieje taka wielka krzywda, to w każdej chwili może zrezygnować ze stanowiska. I zacząć studia gender na Uniwersytecie Warszawskim, dowie się na nich, jakie są głębokie, ukryte kulturowe pzyczyny ataku na nią jako kobietę." Magdalena Środa, filozof, "Rz"
10.12.2007
"-Jarosław Kaczyński i Hugo Chavez kreują się na polityków prostego ludu, którzy zapewnią sprawiedliwe rządy" dr Radosław Markowski z Instytutu Studiów Politycznych PAN, Newsweek Polska z 16.12.2007
3.12.2007
"Z punktu widzenia prestiżu Rosji to weto [dot. członkostwa Rosji OECD-przyp.dcf] było może i dokuczliwe, lecz nie miało praktycznego wpływu na jej pozycję. Natomiast głównym jego efektem było umocnienie się wśród europejskich partnerów wizerunku Polski jako kraju, który stale coś blokuje. Umiera to za Niceę, to za pierwiastek. Obraża się, cierpi na rozwolnienie z powodu kartofla i odwołuje spotkania na szczycie. Nie zabiega o przekonanie partnerów do swoich racji, lecz tupie, krzyczy i wetuje." Wojciech Maziarski, Newsweek Polska z 9.12.2007
LISTOPAD
19.11.2007
"Prawicowi publicyści, którzy do tej pory jechali za PiS jak prostytutki za wojskiem, nagle odkryli, że Wielcy Bracia po wyborach odkleili się od rzeczywistości" Tomasz Jastrun, poeta, prozaik, publicysta, Newsweek Polska z 25.11.2007
15.11.2007
"W 2010 r. w Warszawie odbędzie się Euro Pride - europejska parada gejów i lesbijek. Wtedy będziemy się mogli wykazać. Dwa lata temu Euro Pride odbyła się w Londynie i zgromadziła półtora miliona ludzi. W tym roku w Madrycie uczestniczyły w niej 2 mln. Nie wierzę, że nam się uda zrobić taką imprezę, ale kilkadziesiąt tysięcy gości będzie na pewno. Od miasta zależy, na ile się w to włączy. Europejska parada może okazać się próbą generalną przed Euro 2012.", Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości, która organizuje warszawską Parady Równości, Gazeta Wyborcza Stołeczna
14.11.2007
"IPN przygotował dla nastolatków szczegółową instrukcję pt. Jak się torturuje ludzi" i zamierza rozesłać ją do szkół. Myślę, że nowy rząd powinien natychmiast wstrzymać to szaleństwo IPN-u, a SLD powinien pilnie złożyć protest w tej sprawie. (Zofia Kucińska, Warszawa)", Trybuna Ludu
12.11.2007
"Uważam, że nowy rząd wręcz musi poświęcić część wysiłków na rozliczenie poprzedniej ekipy. Sejmowe komisje śledcze tu nie wystarczą", Michał Kobosko, Newsweek-Polska z 18.11.2007
11.11.2007
"tolica Niemiec to prawdziwa metropolia: wielka, nowoczesna, tolerancyjna i kosmopolityczna. Taka nam się marzy." Dariusz Bartoszewicz, Jarosław Osowski, Gazeta Wyborcza Stołeczna
12.11.2007
"Murem za Niesiołowskim byli posłowie SLD. Przecież on przez lata opluwał Polskę Ludową i przezywał przestępczymi komuchami ich ojców, dziadów i kolegów, a nie każdego z nich z osobna. A mogli być neutralni jak PSL. (A. Sobiech, Szczecin)", Trybuna Ludu
12.11.2007
"Jaka szkoda, że Aneta K. "nie przypomniała sobie", że była molestowana przez członka PZPR Andrzeja L. przed 1989 r. Byłby oskarżony przez IPN o zbrodnię komunistyczną i wyrok miałby jak w banku. (F.S., Chełm)", Trybuna Ludu
10.11.2007
"Pozostaje pocieszać się, że Jarosław Kaczyński przemieszcza się ze sfery realnej polityki do przypowieści ku przestrodze. Niech pozostanie tylko metaforą." Marek Beylin, Gazeta Wyborcza
10.11.2007
"Miało się zacząć o 15, ale o 14.59 już było po wszystkim: prezydent Lech Kaczyński desygnował Donalda Tuska na premiera." Gazeta Wyborcza
9.11.2007.
"Seweryn Blumsztajn, redaktor naczelny "Gazety Stołecznej": - Przepraszam za całokształt, za szczegóły i za zły charakter. Ciągle kogoś krytykowaliśmy. Prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, że ten remont nie może się zacząć, i Michała Borowskiego, że nie może dogadać się z wykonawcami. Zarząd Dróg Miejskich, że coś kręci, i wykonawców, że chcą za dużo. Przepraszam za to, że teraz jest tak brzydko oraz za to, że niedługo będzie pięknie. I za KPP też przepraszam." Gazeta Wyborcza Stołeczna
7.11.2007
"Mam wrażenie, że dużo towarzyszy, sekretarzy z tak zwanego betonu szło głosować na PiS, ponieważ kampania tego ugrupowania jako żywo przypominałą im tamte czasy. Zdecydowane i wyraźne kierownictwo, które mówiło im, co jest dobre, a co złe." Władysław Frasyniuk, wrocławski polityk Partii Demokratycznej, Polska-Gazeta Wrocławska
2.11.2007
"W mediach pojawiają się wyłącznie gadające, opiniujące i pretendujące do władzy garnitury, tak jakby Polska zniosła demokrację i ogłosiła się krajem feudalnego patriarchatu. W obrazie męskiego obozu władzy wyjątkiem jest jedynie Julia Pitera i Matka Boska, do której niedługo wszystkie rządzące garnitury udadzą się na pielgrzymkę. Co zrobią z Julią, tego na razie nie wie nikt". Magdalena Środa, Filozof, etyk, Gazeta Wyborcza.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)