Nowy rok zapanował na dobre - pora więc najwyższa na rozstrzygnięcie ostatniego w roku słusznie minionym głosowania na kretynizm miesiąca.
Tym razem było nieco trudniej - bo trzeba było wybrać dwa kretynizmy, osobno dla listopada i grudnia. Ale nie było większych kłopotów, internauci spisali się, jak zwykle, na medal.
Oto wyniki:
Kretynizm listopada:
"Prawicowi publicyści, którzy do tej pory jechali za PiS jak prostytutki za wojskiem, nagle odkryli, że Wielcy Bracia po wyborach odkleili się od rzeczywistości"- Tomasz Jastrun, poeta, prozaik, publicysta, Newsweek Polska z 25.11.2007
Kretynizm grudnia:
"W Szwecji, Danii i we Francji, które odnotowują największy przyrost naturalny, nowoczesna (!) edukacja seksualna odbywa się w wieku najbardziej do tego przystosowanym, czyli wcześnie, i trwa przez wiele lat. Środki antykoncepcyjne są refundowane, aborcja dostępna, podobnie jak sieć poradni typu "K" (seksualnych i ginekologicznych). Płodność jest pod świadomą kontrolą kobiet i państwa. Bo wolność jest warunkiem nie tylko odpowiedzialności za dzieci, ale i potrzeby ich posiadania." - Magdalena Środa, filozof i etyk, Gazeta Wyborcza 29.12.2007
Zwycięzcom gratuluję i jednocześnie zapraszam już do wielkiego finału - głosowania na Kretynizm Roku 2007. Kandydować będą dotychczasowe kretynizmy miesiąca. Jednocześnie uprzejmie informuję, że rezerwuję sobie prawo do przyznania osobistej, prywatnej nagrody dla jednego z dziesiątek cytatów, które przez cały (no, prawie cały )rok udało mi się zebrać.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)