dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
50
BLOG

Nawet komuniści mieli więcej przyzwoitości niż Platforma Obywate

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 5

Teza odważna, przyznaję. Ale już ją udowadniam. Oto w ostatnim czasie ukonstytuowały się prezydia dwóch komisji śledczych - pierwszą nawzwijmy komisją ds. śmierci Barbary Blidy, drugą nazwijmy komisją ds. nacisków (wprawdzie bardziej pasowałaby nazwa "komisja ds dorzynania watahy", ale pozostańmy przy ogólnie przyjętej).

W pezydium pierwszej z nich zasiadają pos. R. Kalisz oraz pos. T.Tomczykiewicz. Pierwszy poseł - pochodzi z klubu LiD. Formalnie opozycyjnego, ale akurat przy tej komisji trudno uznać LiD za opozycję w stosunku do PO. Wiceprzewodniczącym został pos. T.Tomczykiewicz, PO oczywiście.

W drugiej komisji śledczej nie było potrzeby ustępowania LiD-owi, więc prezydium podzieliły między siebie PO i PSL.

A jak to bywało wcześniej?

V kadencja - rządzi PiS (potem PiS z LPR i Samoobroną). Kadencja wydałą z siebie jedną komisję śledczę - tzw. bankową. W składzie prezydium - pos. Marek Sawicki (PSL).

IV kadencja. Rządzi najpierw SLD-UP z PSL-em, potem samo SLD-UP. Mamy w tej kadencji komisje trzy.

Pierwsza - najsłynniejsza, to komisja "rywinowa". Przewodniczącym został Tomasz Nałęcz - koalicjant mniejszy. Ale w prezydium zasiadał też reprezentujący początkowo LPR (potem samego siebie, a i to coraz mniej) pos. Kopczyński

Druga - trochę mniej słynna - komisja "orlenowska". Wiceprzewodniczący Roman Giertych i Zbigniew Wassermann. Ani to SLD, ani to UP (PSL był już poza koalicją, ale tę reprezentował A.Aumiller).

Trzecia - najmniej słynna - komisja ds. prywatyzacji PZU. Przewodniczący Janusz Dobrosz (LPR), wice - z SLD, UP i PSL.

Jak wiec wyglądają tzw. nagie fakty? Ano tak, że każda z dotychczasowych komisji śledczych (do czasu nadejścia "ery miłości i normalności") w swym prezydium miała zarówno przedstawicieli partii rządzących, jak i opozycyjnych - niezależnie od zawirowań koalicyjnych, jakie miały miejsce w okresie istnieinia komisji. Dopiero teraz rządząca koalicja wpadła na pomysł dzielenia prezydiów wyłącznie między siebie - poza komisją ds. Blidy, ale, jak pisałem, tam akurat LiD, czyli komuniści, opozycją żadną nie są - cel mają ten sam, co i koalicja, tylko bardziej. Czy więc nie można uznać za udowodnioną tezy, że Platforma Obywtelska, bo to ona rozdaje w tej kadencji karty, okazuje się formacją o mniejszym zasobie przyzwoitości niż SLD?

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka