Załóżmy taką oto sytuację: lato 2008, Aleje Ujazdowskie, budynek Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Delegacja górników po rozmowach z wicepremierem Pawlakiem nie opuściła jednej z sal w budynku kancelarii. Mijają trzy dni, w czasie których żadna ze stron nie ustąpiła ze swego stanowiska (nawet nieistotne jakie kto stanowisko reprezentuje). Co w takiej sytuacji powinien zrobić premier Donald Tusk?
a) Nakazać siłom policyjnym usunięcie górników z budynku
b) Uniemożliwić komunikację ze światem zewnętrznym
c) Przynosić posiłki trzy razy dziennie, pilnując, aby menu nie skałdało się wyłącznie z łososia
d) Zaprosić górników do Centrum Dialogu na Limanowskiego
Jeżeli wybrali Państwo odpowiedź a, b lub d - to przemyślcie raz jeszcze wasze oburzenie, o którym mowa w tytule. Możliwe bowiem, że jakiś błąd twki w Waszym rozumowaniu.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)