Późno już, Miś Uszatek już śpi - więc i ja idę, jeszcze tylko małą prasóweczkę zrobiłem - otworzyłem sobie przed snem na stronę główną gazeta.pl - i zajrzałem w wiadomości z pierwszej strony.
Oczywiście od rana wybija się tam tytuł: "Wypisali się z Kościoła".
http://www.gazetawyborcza.pl/1,87648,4860624.html
Mocne i - chciałoby sie zakrzyknąć - godne naśladowania, co nie, "Gazeto Wyborcza"? Drobny druk wyjaśnia, że bardziej od apostatycznej tromtadracji chodzi o 500 euro oszczędności na podatku kościelnym w Niemczech. A Gazeta Wyborcza czepia się, że Kościół za to ekskomunikuje. Znaczy to co zwykle w GazWybie, ale trochę inaczej.
A teraz linki do głównych wiadomości:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4926725.html
"Molestowanie w ratuszu: szokujące nagrania". Znana już sprawa prezydenta Olsztyna, który miał zgwałcić i molestować pracownice urzędu miasta. Tytułowe nagrania mają to potwierdzać. Nie, nie, nigdzie nie przeczytacie, ze to były SLD-owiec. Ten przywilej "Gazeta" rezerwuje wyłącznie dla PiS-u.
'Minister ma listę dokumentów zniszczonych za Ziobry?"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4924793.html
Oczywiście minister Ćwiąkalski. Nawet nie trzeba tego czytać - już wiadmo, że to kolejny, sto siedemdziesiąty dziewiąty przytłaczający argument za Norymbergą da PiS-u i stryczkiem dla Ziobry. Inne przejawy aktywności Ministerstwa dawniej znanego jako resort Sprawiediwości to, jak donosi poważna prasa, rezygnacja z nagrywania rozpraw sądowych. Nie trzeba czytać, gdyby jednak ktoś chciał małe ćwiczonka z logiki, to zapraszam tutaj.
Kolejny tytuł: List żołnierza z Nangar Khel? "Ja do kicia nie pójdę"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4925677.html
Tu jest cytowana "Rzepa", więc chyba bez obaw można zaufać :)
Kolejny news:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4925728.html
- Spielberg wycofuje się ze współpracy przy igrzyskach w Pekinie, bo "sumienie mu nie pozwala". Ale czemuż to? Że niby w Chinach coś tam z prawami człowieka nie tak? Skąd - otóz Chiny prowadzą niewłaściwą politykę wobec Darfuru. Ot, łobuziaki. W Darfurze rozrabiają. A tacy grzeczni u siebie, no proszę, kto by pomyślał.
Następna sprawa - szmatławiec i TVP mają przeporsić p. Ibisza za informacje o "zmianie orientacji seksualnej".
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4925303.html
Można mówić o skandalu, bo wyrok ne zapadł za kłamstwo - a za "zamieszczanie godzących w dobre imię powoda informacji dotyczących intymnej sfery jego życia". No, tow. Biedroń, do dzieła. Tylko zaraz... Kogo tu podać przed najjaśniejsze europejskie trybunały? Sąd? No niby trzeba, bo cóż to za "godzenie w dobre imię", skoro napisali, że ktoś ma tak jak tow. Biedroń. Ibisza? Tylko za co? Może za niewłaściwy stosunek do tz.w coming-outów. Miał szansę i ją zmarnował. No nieważne, zawsze można zaskarżyć "braci Kaczyńskich".
Na koniec - jak zwykle - coś na uleczenie skołatanych nerwów.
"Analfabeta przez 17 lat uczył gramatyki w szkole średniej"
http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4924043.html
To było tam w Ameryce i dotyczyło gramatyki. A u nas w III RP przez 17 lat uczono demokracji. Mam jednakowoż niejakie podejrzenia, że uczniowie tego pana na edukacji u niego wyszli lepiej niż nasi rodacy na edukacji u nas.
Dobranoc państwu


Komentarze
Pokaż komentarze