Organ internetowy Agory donosi (z niejaką satysfakcją):
"Cwiąkalski: Jarosław Kaczyński może trafić do więzienia"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4934341.html
Cały artykuł jest tylko przedłużeniem wielkiego pasma kompromitacji resortu sprawiedliwości (chcieli anty-Ziobrę, to go mają) - tym razem w audycji nieszacownego radia TOK.FM "Rani politycy". Co tam jest mówione, to jest zupełnie nieistotne (akurat dzisiaj chodzi o wysyłanie Jarosława Kaczyńskiego do więzienia).
Ja tylko spytam: kto tu jest ciężko ranny. Czy ciężko ranny w okolicę powyżej szyi jest min. Cwiąkalski, który, jak sądziłem, posiada jakieś hamulce w postaci instynktu samozachowawczego, czy też ciężko ranne są media Agory - bo przecież wiadomo, że obecny poziom "dziennikarzy" pozwala z czysto teoretycznej możliwości zrobić fakt tak pewny, że bez żadnego trybu przypuszczającego można go umieścić na "jedynce". A co konretnie powiedział rozmówca - w tym przypadku min. Ćwiąkalski - w ogóle nie ma znaczenia. No ale w takim przypadku wypadałoby oczekiwać jakiegoś sprostowania.
Swoją drogą... Czy ktoś pamięta, żeby Ziobro Millera chciał do więzienia posyłać? Nawet czysto teoretycznie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)