W zasadzie większość tego, co chiałem napisać o wypadku p. Zientarskiego - wyraził red. Warzecha. Więc ograniczę się tylko do małej obeserwacji dzienników telewizyjnych.
"Fakty" TVN zrobiły z tego wydarzenia temat nr 1. Dowiedzieliśmy się, że kierowca "prawdopodobnie jechał z nadmierną prędkością" (jaką? szacunek prędkości padł w materiale z ust innego dziennikarza pokazanego za kółkiem - wyszło mu coś ok. 180-190 km/h - ale wypowiedź była sformułowana dosyć niezrozumiale i wzasadzie umykała uwadze). Natomiast autor materiału skupił się na "rozliczaniu" warszawskiego ZDM-u - i przypomnieniu wypadku sprzed paru lat w tym samym miejscu. Nie muszę dodawać, że kierowca również nie jechał wtedy 50 km/h (ani nawet 70), nie muszę też dodawać, że o tym "Fakty" też nie wspomniały. Konkluzja materiału była więc dosyć jasna: gdyby nie dziura, p. Zientarski całkiem spokojnie mógłby testować ferrari dalej - może do Pyr, może do Piaseczna, a nawet do Góry Kalwarii. Oczywiście Fakty, bez cienia jakiegokolwiek krytycyzmu poinformowały, że p. Zientarski to "badzo doświadczony kierowca", który "testując samochody przejechał setki tysięcy kilometrów". Szkoda, że nie dodali, że jeździł "szybko ale bezpiecznie". A więc stało się to, co przewidywałem rano: ani pół słowa potępienia dla bandytyzmu (bo nawet nie głupoty) - a winna okazała się jezdnia.
Na szczęście poniewierane ciągle "Wiadomości" nazwały sprawę po imieniu - i poinformowały o prędkości ferrari, nie kompromitując się zwalaniem winy za tragedię na ZDM.
<>Na koniec poinformuję tylko wszystkich zwolenników testowania samochodów na drogach publicznych, że jakieś 200 m od tego miejsca, przy węźle Dolina Służewiecka/Al.KEN palą się znicze i leżą kwiaty. To inny "szybki i bezpieczny" kierowca przeleciał przez pas zieleni, jedną jezdnię, drugi pas zieleni, drugą jezdnię - i zabił dwudziestoparoletniego człowieka, który akurat miał pecha znaleźć się w niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu. Zanim więc rozgrzeszając drogowego bandytę (bo 180-200 km/h na Puławskiej to już nie jest piractwo) zaczniecie ciskać kamienie niemal wyłącznie w ZDM, zastanówcie się, czy gdyby ucierpiał ktoś z waszej rodziny, ton waszych wypowiedzi byłby taki sam?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)