Prezydent ogłosił, że wstrzyma się z ratyfikowaniem Traktatu Reformującego UE. Oczywiście prezydent nie ma racji, prezydent w imię interesów partyjnych chce zagrozić pogłębieniu integracji europejskiej, dąży do zablokowania drogi do UE Chorwacji. Strażnicy integracji – zarówno instytucjonalni (KE), jak i ideowi (profesor Geremek) dmą w dudy i bębnią w tarabany na nutę wspólnych wartości Europejskich, których nie powinny przesłaniać narodowe egoizmy i partykularyzmy. Prezydent powinien głęboko przemyśleć swoje postępowanie i nie podejmować decyzji wbrew społeczeństwu, które albo w zdecydowanej większości jest za integracją europejską, albo, jeśli sądzi że nie jest, to jej pryncypiów po prostu nie rozumie. Prezydent powinien mieć też na względzie, że „poza Unią nie ma zbawienia amen”.
Prezydent Niemiec Horst Koehler, oczywiście.


Komentarze
Pokaż komentarze