dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
28
BLOG

Apel do uważnych obserwatorów sceny medialnej

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 10

Ponieważ dla jednej osoby obejrzeć wszystkie dzienniki, przeczytać wszystkie gazety i wysłuchać wszystkich relacji z konferencji prasowych jest niepodobnością, liczę na pomoc zorientowanych. Otóż chodzi mi raz jeszcze o ową osławioną wypowiedź niejakiego Nowaka (nie mylić z Kowalskim) - o Shreku.

Rozwijam myśl: skoro rano występuje szef gabinetu premiera i atakuje niewybrednymi (a prymitywnymi) słowami prezydenta, po czym, kilka godzin później ów premier i prezydent spotykają się i ogłaszają światu, że mają jednakowe stanowisko, co więcej, dokładnie przeciwne do przedstawionego rano przez szefa gabninetu premiera to możliwe są tu dwie interpretacje:

Albo szef gabinetu premiera obraził prezydenta na polecenie bądź w porozumieniu ze swoim szefem, czyli za jego przyzwoleniem - albo też wyszedł przed szereg i popełnił wybryk, którego premier nie akceptował. I z związku z tym chiałbym zapytać - czy może ktoś z Państwa był świadkiem jak któryś z dziennikarzy zadaje premierowi takie pytanie? Pytanie o to, czy za poranną wypowiedź minister Nowak poniesie konsekwencje służbowe?

Bo jeżeli jako szef gabinetu premiera wyraża stanowisko przeciwne do stanowiska premiera, to chyba powinien co najmniej otrzymać burę. A jezeli jej nie otrzymuje, to znaczy, że przedstawił właśnie stanowisko premiera.

A więc dziennikarze powinni tutaj chyba dopytać:

Jeżeli S. Nowak nie poniósł konsekwencji, to czy premier w związku z tym uważa, że prezydent podskakuje jak Shrek i kompromituje Polskę - a skoro tak, to dlaczego poszedł na ustępstwa i pozwolił prezydentowi nadal to czynić (zgadzając się na przewodnictwo prezydenta w delegacji)

Czy też może premier jeszcze rano tak uważał, ale podczas spotkania z prezydentem zmienił zdanie i już nie uważa, że prezydent podskakuje jak Shrek, co więcej, korzystniejsze dla Polski jest, aby stał na czele naszej delegacji.

Nie wiem jak dla dziennikarzy, ale dla mnie ta akurat sprawa jest nieco ważniejsza, niż np liczenie ile czasu kto wchodzi 54 stopnie, drodzy państwo kabareciarze z RMF-u. 

 

Komentarz rysunkowy

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka