Szanowy Panie Prezydencie RP!
Zapewne słyszał Pan o rozpalającej ostatnio do białości serca i umysły niektórych środowisk sprawie Marka W. - internauty, który był łaskaw zażartować sobie z Pana i Pańskiego urzędu pisząc programik komputerowy. W efekce zastosowania programiku, wpisanie w wyszukiwarkę interentową słowa na k. (jak podaje zazwyczaj świetnie w tego typu przypadkach poinformowana Gazeta Wyborcza, chodziło o słówko "kutas")powodowało, że jako pierwsza w wynikach wyszukiwania pojawiała się strona internetowa Pana Prezydenta.
Zapewne słyszał Pan również, że służby podległe panu premierowi Grzegorzowi Schetynie oraz panu ministrowi Zbigniewowi Cwiąkalskiemu doprowadziły do oskarżenia pana Marka W. o znieważenie prezydenta - w wyniku czego oskarżony zgodził się dobrowolnie poddać się karze.
W związku z tą sprawą apeluję do Pana Prezydenta: Panie Prezydencie - uprzejmie proszę ułaskawić pana Marka W.
Kilka argumentów:
1. Pan Marek W., obok pana Huberta K., pana Mirosława G. i innych zacnych postaci, nie stanie się w ten sposób męczennikiem IV RP i kolejną ofiarą "strasznych bliźniaków". Tonący brzytwy się chwyta, a kolejne słuszne i popularne posunięcia Pana Prezydenta mogą oznaczać, że znany nam wszystkim front na gwałt będzie poszukiwał pałki, którą będzie można w Pana Prezydenta uderzać. Być może również pewien poseł ze świńskim ryjem będzie usiłował upiec i swoją pieczeń na tym ogniu - kosztem, oczywiście, Pana Prezydenta.
2. Pan Marek W. najwyraźniej jest ofiarą wytwarzanej od pewnego czasu atmosfery nienawiści i pogardy, która osnuwa Pana, Pańskiego brata polityków Prawa i Sprawiedliwości, wcześniej także Ligi Polskich Rodzin i innych, wyłamujących się z powszechnego dotychczas garnituru umysłowego osób i formacji. Zasługuje raczej na współczucie niż na surowe karanie.
3. Ułaskawienie pana Marka W. z pewnością pomoże budować Pański wizerunek jako osoby wielkodusznej, o dobrym sercu, niemściwej, niepamiętliwej, niekłótliwej. Będzie to bardzo przydatne w nadchodzącej kampanii wyborczej, tym bardziej że będzie szło wbrew powszechnej medialnej propagandzie i zmusi ośrodki kreujące ją do podjęcia wysiłku umysłowego w celu modyfikacji zgranych programów siania nienawiści do Pańskiej osoby. Niewątpliwie słuszne argumenty o konieczności ochrony godności urzedu Prezydenta RP mogą przedstawiać bądź to Pańscy urzędnicy, bądź też politycy z różnych ugrupowań politycznych - np. Prawa i Sprawiedliwości, PSL- "Piast" itp. Pokazanie, że ma Pan w tej sprawie inne zdanie niż np. partia Pańskiego brata również przyczyni się do wzrostu Pańskiej popularności - jako konstatacja idąca wbrew negatywnym stereotypom.
Kończąc mój apel, pragnę podkreślić, że absolutnie uważam wybryk pana W. za prymitywny, karygodny i stanowczo go potępiam. Uważam jednakże, że po pierwsze - korzystniej dla Pana osobiśie i Pańskiego urzędu, z przyczyn wspomnianych, będzie podjąć decyzję o ułaskawieniu, zaś po drugie - trudno mi wyobrazić sobie lepszy sposób na zmianę, jak widać niepochlebnej, opinii pana Marka W. o Panu Prezydencie - z pewnością wyrok skazujący zdziałałby w tym kierunku zdecydowanie mniej.
Łącząc wyrazy szacunku
Dziedziczna Cytadela Finansjey


Komentarze
Pokaż komentarze (2)