dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
43
BLOG

Barack Obama przegra wybory

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 11

Nie piszę tego w oprciu o pogłębione badania, o szczegółową znajomość realiów, przebiegu kampanii, sondaży itp. Opieram się na intuicji.  A oto kilka powodów, dla których sądzę, że bardzo zdziwieni będą piosenkarze soulowi, redaktorzy Gazety Wyborczej, NYT oraz burmistrz Berlina.

1. Przewaga Obamy liczona w skali całego kraju nie świadczy o niczym - wazne są tzw. kluczowe stany oraz stany, które moga stać się kluczowe, chociaż do tej pory były pewne.

2. Apogeum kryzysu, a przynajmniej wywołany nim szok, są już chyba za Amerykanami, a to właśnie kryzys gospodarczy miał być  głównym "sprzymierzeńcem" Obamy.

3. Narastająca, medialnie pompowana "moda na Obamę" moze miec swoje odzwierciedlenie w sondażach, ale nie w głosach wyborców. Ludzie mogą przyznawać się do popierania Obamy, bo "wszyscy"  są za nim, ale w zaciszu lokalu wyborczego mody nie obowiązują.

4. W końcu zacznie mieć znaczenie niejasna przeszłość i niejasne kontakty i znajomości Obamy z przeszłości. Kiedy dojdzie do ostatniej refleksji przd oddaniem głosu, zwłaszcza wśród wyborców niezdecydowanych, może to mieć jakieś znaczenie

5. Podobne znaczenie mogą mieć, sorry Winnetou, względy rasowe. Pamiętam  taki programik na Discovery Channel - gdzie z w konwencji  fikcji historycznej,  po zabójstwie R. Kenedy'ego wirtualnym prezydentem (czy nawet wiceprezydentem) zrobiono Murzyna. Sam ten fakt był dla twórców, współczesnego przecież, paradokumentu, jedynie fikcją - i to na tyle strange, że aż zrobili o tym filmik. Czy aż tak zmieniło się społeczeństwo Ameryki w całej swej masie, żeby przestało to być dla niego fikcją?

6. Nieodmiennie przychodzi mi tu na myśl kampania prezydencka z 2005 r. Tam też mieliśmy już niemal "prezydenta Tuska", bo tak głosiły sondaże, a tymczasem... Przyczyny są raczej znane i zbadane, a w USA może być podobnie (może poza PZPR-owskimi korzeniami właścicieli ośrodków badania opinii publicznej).

 

Tak więc, mam przeczucie, może nie graniczące z pewnością, ale i tak dosyć mocne, że pan Barack Obama prezydentem USA nie będzie. I bardzo dobrze.

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka