dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
43
BLOG

Chamstwo

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 11

Otóż najgorsze chamstwo - to nie chamstwo jawne, ewidentne, grubymi nićmi szyte, z kołka ciosane. Nie to w stylu Leppera a la "jak można zgwałcić prostytutkę" chociażby. Chamstwo najgorsze, najgroźniejsze, to chamstwo przemycane jako "dobry styl", jako "zachowanie z klasą", jako "maniery światowe". Oststnio mieliśmy do czynienia z dwoma przykładami.

1. Pan poseł Zbigniew Chlebowski z Platrofmy Obywatelksiej, tłukąc przeciwników politycznych Bolkiem po głowie (bo pan Lech Wałęsa, przykro to mówić, ale taką właśnie rolę ostatnimi czasy pełni, a właściwie została mu takowa wyznaczona) raczył określić Galę Prezydencką z okazji 11 listopada mianem "wiejskiej potańcówki".

2. Pani profesor Lena Kolarska-Bobińska z kolei raczył określić wspomnianą galę słowami "to był koncert dla emerytów, nie dla wszystkich Polaków".

I co? I nic. W mediach polskich i polskojęzycznych na okrągło omłoty wypowiedzi posła Górskiego (nb. to, co się czyta w tych informacjach i całość oświadczenia posła to dwa zupełnie różne teksty o zupełnie innej wymowie - radzę nie wyrabiać sobie opinii na podstawie relacji, tylko sięgnąć do stenogramu z ostatniego posiedzenia Sejmu), o tyle paranoiczne, że niespecjalnie słyszałem aby ktoś się oburzał i przepraszał za różnego rodzaju wybryki w rodzaju "fuck Bush" wygłaszane przez czarnych rasistów. Ale zostawmy posła Górskiego, szkoda tylko, że samego sobie zostawia go także PiS.

Ale co w tym wszystkim jest takie groźne? Ano to, co napisałem na początku: wypowiedzi chamskie, wypowiedzi absolutnie poniżajace mieszkańców wsi i emerytów - nie spotkały się praktyczne z żadnym odzewem tzw. arbitrów elegancji (nie o pana posła Joachima Brudzińskiego mi w tej chwili idzie).

Znamy wszyscy tych "autorytetów", gotowych do gardła skakać każdemu, kto śmie krzywo spojrzeć na tzw. gejów i ich fanaberie albo też ośmieli się stwierdzić, że powołaniem kobiety jest bycie matką. Od razu delikwent taki bombardowany jest gromami rzucanymi przez "ikony feminizmu", "działaczy gejowskich", czy innych "etyków z Uniwersytetu Warszawskiego".

A tu? Nic z tych rzeczy. Wszystko w porządku. Emerycie! wara ci od programów "dla wszystkich Polaków". A ty, "każdy POlaku"? Podobała ci się gala? Won na emeryturę! Pani profesor się nie podobała, znaczy się była niedobra. Mieszkańcu miasta! Nie zaprosiłeś pana Lech Wałęsy? No to nie było to żadne wesele, tylko potańcówka, a dodatku wsiowa. Mieszkańcu wsi! Ty to w ogóle masz przechlapane. Co który pan poseł palnie głupiego - to zaraz wyjdzie na to, żeś tak głupi jak oni.

Ja nie oczekuję wiele, Nie oczekuję, że te gigantyczne fundusze przeznaczane na pompowane steku bzdur pt. gender studies zaowocują także jakimiś mądrymi opowieściami o "wykluczaniu semantycznym" czy "stereotypizacji" mieszkańców wsi czy emerytów. Ale chociaż jedna z tych apostołek czy jeden z tych apostołów Nnowego Llepszego Świata mógłby chociaż raz wyjsc ze swoich wyświechtanych butów i stanąć w obronie lżonych, nawet (a może tym bardziej) jeżeli sa oni lżeni przez ludzi powszechnie uważanych za "elitę".

 

Inaczej okaże się, że młode pokolenie, które czerpie wzorce z takiej oto "elity' zaleje nas falą podobnego chamstwa, w dodatku będąć święcie przekonanymi o elitarności swoich słów i czynów. A ja bym nie chciał żyć w kraju, gdzie wieś jest negatywnym epitetem, a emeryt to odstający od "wszystkich Polaków" dziwoląg.

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka