dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
54
BLOG

Brońmy praw człowieka

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 10

Wczoraj ogłoszono wyrok na strażnika więzienego, który zastrzelił trzy osoby i parę innych zastrzelić usiłował. Dostał "dożywocie" (w polskim prawie karnym, jak wiadomo, prawdziwego dożywocia nie ma). O skomentowanie wyroku TVP INFO poprosiło znanego obrońcę praw człowieka, prof. Hołdę. I rzeczywiście, pan profesor od prawa człowieka w obronie tychże praw się wypowiedział, a jakże. Wyraźnie posmutniały nieśmiało zwrócił uwagę, że przecież ten pan był niepoczytalny w takcie popełniania zarzucanego mu czynu, więc jakże wysoki ten wyrok...

Nestety, pani przepytująca pana Hołdę do najbłyskotliwsznych nie należy, więc tylko zapytała, czy z "moralnego punktu widzenia" jednak dożywocie nie jest sprawiedliwym wyrokiem. A ja na miejscu tej pani z pewnością bym zapytał profesora od praw człowieka, jakiż to w związku z niepoczytalnością wyrok usłyszeć powiniem pan strażnik, skoro "dozywocie" to za surowo. 10 lat? 12? Może zamknięty zakład psychiatryczny, ale nie taki, z którego nie da się wyjść czy uciec? Jak należy bronić praw człowieka takiego szarego, który chodzi po ulicy, przychodzi do pracy - i nie może być pewien, czy przypadkiem ów pan nie znajdzie się znów w stanie "ograniczonej możliwości rozpoznania swojego czynu". Taki aspekt "praw czowieka" interesowałby mnie najbardziej. Natomiast o prawach badziorów niechże panowie profesorowie sobie rozmawiają w kółkach naukowych - i ich mądrości - niechże poza krąg tych kółek się nie przedostają.

Słowem, nie spytała pani redaktorka pana profesora od praw człowieka o prawa człowieka, ale człowieka nie tego, który ma wielkie szanse napotkać na swej drodze owego "chwiliwo niepoczytalnego" pana, chociaż prawo do życia jest prawem podstawowym i niezbywalnym. Jak wiemy, temu "chwilowo niepoczytalnemu" osobnikowi "standardy europejskie" gwarantują prawo do życia o wiele bardziej niż jego potencjalnym ofiarom. Wydaje się więc, że obecnie profesorowie od praw człowieka więcej do zrobienia maja w przypadku właśnie tych praw, bo prawa bandziorów chronione dostatecznie już są.

Nie wiem, być może takimi prawami człowieka pan profesor również się zajmuje, chociaz mam w tej sprawie wątpliwości. No bo gdyby tak było, to przecież pan profesor musiałby mówić jak pan poseł Ziobro, a na takie rzeczy ludzie "na poziomie" sobie zazwyczaj nie pozwalają.

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka