Trudno nie pomyśleć, jak świadomość została przeorana w zachodnim świecie przez obyczajowy liberalizm, w kampanii ani razu nie padł argument koloru skóry. U nas też trochę się zmineniło, skoro nawet w imperium ojca dyrektora bali się powiedzieć wprost, że nie uchodzi, by liberalny czarnuch był prezydentem Stanów Zjednoczonych. Załatwiono to inaczej,komentarze w Telewizji Trwam, w "Naszym Dzienniku": "Obama jest zwolennikeim cywilizacji śmierci, a McCain życia". Obamie dodają w tych mediach drugie imię Hussein, niech nie ukrywa swej prawdziwej, mrocznej istoty. W dzień po wyborach "Nasz Dziennik" donosi: "Barack Hussein Obama wspierał zabijanie dzieci poczętych. (...) Dał się poznać jako zwolennik eksperymentów przeprowadzanych na dzieciach"
Tomasz Jastrun, poeta, prozaik, eseista i krytyk literacki, Newsweek Polska, z 16.11.2008, 10.11.2008.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)