Nie tak całkiem dawno redaktor naczelny jednej z wychodzących w Polsce gazet codziennych zamieścił artykuł zatytułowany „Moje typy”*. Nawiązał przy tym do „typów” innego autora – zamieszczonych ładnych parę lat temu, a całkiem innej rzeczywistości. Popatrzmy jak mają się dziś niektóre „typy” Kisiela - i wszystkie „typy” Michnika. Ciekawe, którym dziś jest lepiej
Broniarek Zygmunt – ceniony publicysta zaprzyjaźnionych mediów. Lew salonowy, poliglota
Kedaj Aleksandra. Kedaj Waldemar – ich już nie ma ale progenitura zdaje się robi na odcinku niezależnego dziennikarstwa
Safjan Zbigniew – jeszcze po „transformacji” działał w mediach branżowych
Szyndzielorz Karol – z dziennikarstwa przeszedł do biznesu...
Urban Jerzy – zdaje się, że z autorem drugiej listy zdarzało mu się spożywać alkohol. Być może dlatego obok J.Gowina i D.Karłowicza nie ma dla niego miejsca. I być może dlatego to Kisiel uchodzi do dziś za przenikliwego geniusza.
Woźniak Grzegorz – w „wolnej Polsce” jako profesjonalista odpowiadał za oprawę medialną pielgrzymki Jana Pawła II.
Ks. Bajda Jerzy – młot nie sięga
Barański Marek - odstrzelony
Ks. Bartnik Czesław – młot nie sięga
Bender Ryszard – ostrzał trwa
Bożyk Paweł - a ten za jakie grzechy?
Bugaj Ryszard – odszczekuje się, kryptokaczysta
Cenckiewicz Sławomir – odstrzelony
Chodakiewicz Marek Jan – młot nie sięga
Cichocki Marek – zawirowania ramówkowe w TVP Kultura
Czarzasty Włodzimierz – ma ich w... nosie
Dudek Antoni – na dwoje babka wróżyła
Fedyszak-Radziejowska Barbara – żyje i ma się dobrze
Fotyga Anna – odsunięta, zaszczuta
Gawin Dariusz – zawirowania ramówkowe w TVP Kultura
Giertych Maciej – przerąbane do końca życia ma on i wszystko, czego się dotknie
Giertych Roman – jw.
Głębocki Henryk – mogą go najwyżej nie drukować
Gontarczyk Piotr – trzyma się, działa, szczucie trwa dalej
Gowin Jarosław – srogi odpór dawany na odcinku in vitro przez różne "spontaniczne grupy obywateli" - dziwnym trafem wszystcy ci obywatele majakolor rózowy bądź wściekle różowy
Gudzowaty Aleksander – ma ich wszystkich w nosie
Jackowski Jan Maria – jak wyżej
Janecki Stanisław – do następnej wolty macierzystego tytułu – jak wyżej
Kaczyński Jarosław – wykończony bez mydła w 2007. Chyba nie będzie miał okazji wyszczebiotać radosnego „pani Agnisiu”
Kamiński Mariusz – podsrywany, podsrywany regularnie – ale zając Tusk się boi – więc na razie nie do ruszenia. No i , co już może mniej istotne, może się pochwaliś pewnymi osiągnięciami w ściganiu korupcji.
Kania Dorota – ustrzelona, jeszcze dycha
Karłowicz Dariusz - zawirowania ramówkowe w TVP Kultura
Karnowski Michał – niewłaściwy stosunek do lustracji i braci Kaczyńskich – przewiduję zapis na niego i brata w mediach „publicznych”.
Korwin-Mikke Janusz – generalnie ma ich wszystkich gdzieś
Kotecka Patrycja – trafiona – zatopiona
Krajski Stanisław – młot nie sięga
Krasnodębski Zdzisław – „tego się nie czyta” – i czytać się nie będzie
Król Marek – raz na wozie, raz pod wozem
Kuczyńska Teresa – nie istnieje i istnieć nie będzie
Kurski Jacek – grunt to rodzinka
Kurtyka Janusz – tylko dzięki temu, że Tusku i Czerska nie grają jednak wjednej drużynie – uchowa się tyle czasu, ile ustawa przewiduje.
Kwiatkowski Robert – bezpartyjny fachowiec. Żadne tam PiS-owskie rozdanie.
Kwieciński Jacek – już bardziej mogą mu zaszkodzić papierosy
Lasota Irena – oszołomska nisza
Legutko Ryszard – człowiek myślący – i to nie tak jak trzeba. Aż tam młot chyba nie sięga
Lepper Andrzej – skasowany. Chociaż do czasu był użyteczny. Nie tylko dla PiS.
Lichocka Joanna – ustrzelona
Lisicki Paweł – do czasu, kiedy „Rzepa” zostanie „oddana obywatelom”.
Łysiak Waldemar – Najwyżej nie dostanie NIKE. Listy bestellerów i tak stoją otworem.
Macierewicz Antoni – odstrzeliwany regularnie zawsze i wszędzie
Magierowski Marek – zob. Lisicki Paweł
Michalkiewicz Stanisław – najwybitniejsze czynne pióro pulicystyczne bać się Czerskiej nie musi. Ale każdy wykształciuch obudzony o 3 nad ranem będzie wiedział, że to naczelny „antysemita związany z Radiem Maryja”
Michalski Cezary – jeszcze trochę poewoluuje i zostanie z listy wymazany
Musiał Bogdan – nie istnieje i nigdy nie istniał
Nowak Andrzej – j.w.
Nowak Jerzy Robert – jak tylko się wychyli poza „imperium o. Rydzyka” – natychmiast chochlą w łeb. Zakazane występy i na uniwersytetach, i w parafiach.
Orzechowski Mirosław – tefałfarfał trochę go zreanimuje – a razem z „polpłuczynami endeckimi z TVP” spłynie i on z pamięci ludzkiej
Paliwoda Paweł – chyba to po nim spływa jak po kaczce.
Perzyna Łukasz – „tego się nie czyta, a na pewno nie publikuje”
Pospieszalski Jan – już tow. Rudomino się upora
Poznański Kazimierz – a kto to taki?
Reszczyński Wojciech – odstrzelony
Roszkowski Wojciech – Andrzej Albert i to wystarczy nawet na Michnika. Nadal.
Rybiński Maciej – już nie musi się starać o wypisanie z listy, zresztą i tak go nie skreślą
o. Rydzyk Tadeusz – jeden z liderów społeczeństwa obywatelskiego. Pech jego polega na tym, że reprezentuje niewłaściwych obywateli, z związku z tym dopóki kwestia Radia Maryja nie zostanie ostatecznie rozwiązana - spokoju o. Rydzyk nie zazna. Obok pp Hupki i Czaji znanych z dawnych czasów - najlepszy instrument do straszenia dzieci.
Sakiewicz Tomasz – chwila – dwie i z powrotem nie wyjdzie poza „oszołmską niszę”, a jak wyjdzie - to pagajem w łeb
Semka Piotr – zob. Piotr Lisicki
Staniszkis Jadwiga – uniwersytetów jeszcze przed nią nie zamknęli. Przeżyje.
Szubarczyk Piotr – spłynie z Kurtyka
Szymański Wiesław Paweł – nikt nie wie, kto to i nikt się nie dowie
Śpiewak Paweł – spłodził IV RP i to już na wsze czasy umiejscawia go wśród pętaków
Świetlik Wiktor – kto z Sakiewiczem przestaje... wyłącza się z grona ludzi przyzwoitych
Targalski Jerzy – odstrzelony.
Terlikowski Tomasz – tego to na swoich liście umieściłoby pewnie i paru sąsiadów z tej listy.
Trznadel Jacek – nieco inna konkurencja
Urbankowski Bohdan – jako znawca młodzieńczej twórczości wielu z listy autorytetów ma przechlapane
Wencel Wojciech – coś tam napisał nie tak jak należy – i dostąpił zaszczytu.
Wieczorkiewicz Piotr Paweł – oj, według ostatnich ustaleń hitlerowiec, nawet nie krypto.
Wierzejski Wojciech – zabity gazetą – ale rzetelnie na to pracował
Wildstein Bronisław – chyba nie trzeba tłumaczyć. Losy jego będą takie, jak i P.Lisickiego, ale dla niego będzie to już drugi raz.
Wolski Marcin – już wyleciał na ZSYP
Wyszkowski Krzysztof – małpa z brzytwą
Zambrowski Antoni – odszczepieniec. A korzenie rodzinne właściwe – wszystko, zdawałoby się jak należy...
Zaremba Piotr – jeszcze żyje. Ale „der Dziennik” dołuje, dołuje... Poza tym pamiętamy, kto tam u tego PiS-owskiego mianowańca Skowrońskiego brylował.
Ziemkiewicz Rafał – wiadomo
Ziobro Zbigniew – wiadomo po stokroć. Już za samo wywołanie "zapaści polskiej transplantologii" powinno jego nazwisko zostać wyryte w spiżu na wszystkich listach wszystkich typów świata.
Zybertowicz Andrzej – kiedyś kamienice, dziś uniwersytety:)
Żaryn Jan – spłynie z Kurtyka, oj spłynie.
Żukowski Tomasz – wydaje się, że habilitacji to on jeszcze nie posiada, prawda?
__
* Żeby było zabawniej – tak wyglądają reklamy googla, które pojawiają się na stronie gazeta.pl zawierającej Michnikowe typy. Wyfląda na to, że google mówi: 2:1 dla naszych :)
REKLAMY GOOGLE


Komentarze
Pokaż komentarze