7 obserwujących
181 notek
96k odsłon
  152   1

*****Tuska.

Tusk występuje publicznie bez ofert dialogu, a nadto zabiera nowo utworzonej formacji demokratycznej Polska 2050 Sz.Hołowni 10% elektoratu, tak mówią najnowsze sondaże o efekcie Tuska. Dziś można z całą pewnością stwierdzić, że prezes Jarosław Kaczyński może walczyć z Tuskiem na kilka sposobów. Pierwszy – napuścić na niego Lewicę i A.Kwaśniewskiego, którego Tusk z niewiadomych powodów się boi, boi się jego celnych ripost, doświadczenia politycznego, społecznej akceptacji. Widać po Twitterze, że Lewica jest skłonna dobijać Tuska za każdy wpis (ostatni o krzyku). Krzyk w psychologii jest w takich warunkach oznaką słabości. Krzyczy ten, który nie ma racjonalnych argumentów i usiłuje walczyć skłóceniem narodu, żeby się wszyscy na siebie obrazili. Tusk niszczy to, co od kilku lat udało się zbudować Jarosławowi Kaczyńskiemu i Zjednoczonej Prawicy – pracę i święty spokój. Kiedy już ludzie zaczynali być zadowoleni, bo starcza do pierwszego, czy dziesiątego, kiedy powoli odwraca się syndrom zamknięcia z powodu covid, wkracza Tusk ze swoją wojną słabości. Mówi, że jest silny, ale przeczą temu wypowiadane slogany. Po drugie – Tuska można zwalczyć osiągnięciami premiera M. Morawieckiego. Tusk nigdy nie miał w budżecie państwowym nadwyżki, nie miał też wielu innych sukcesów B. Szydło, nie miał też takiej sprawności ustawodawczej jak PIS. Po trzecie – poczekajmy aż zapał Tuska wygaśnie tuż przed wyborami, bo wyraźnie chce doprowadzić do załamania się większości parlamentarnej Prawicy w Polsce, a to są działania Tuska niestety nadal antypolskie i antypaństwowe.

Tusk kiedyś chciał sprzedać Lasy Państwowe, żeby zrealizować kolejny plan uwłaszczania się popeerelowskich prominentów na majątku państwowym. Tusk z Balcerowiczem są odpowiedzialni za wiele bankructw, licytacji polskich biznesów i państwowych majątków, odpowiedzialni są też za brak blokady Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego w graniu zwyżkami franka szwajcarskiego umożliwiającymi drenaż polskich portfeli poprzez kredyty frankowe. Za wiele mechanizmów przynoszących straty państwa i Polaków Tusk jest odpowiedzialny, ale do tej pory tej odpowiedzialności nie poniósł, ma natomiast czelność w osądzaniu Polaków i Prawicy, wręcz nawołuje do jej bojkotu.

Z kim gra Tusk dzisiaj prowadząc kampanię na przesilenie rządowe najpierw z tylnego fotela Unii, a teraz oficjalnie? Gra z izraelską firmą PR-ową, która reprezentuje interesy Polaków pochodzenia żydowskiego, którym mienie odebrali Niemcy, albo Rosjanie lub je porzucili i uciekli za granicę. Wszyscy pamiętamy martyrologię Żydów i Polaków. Jednak brak zrozumienia tekstów prawnych ktoś wreszcie z MSZ musi Żydom i Amerykanom wytłumaczyć.

Kuleje z tego powodu nasza polityka międzynarodowa, a odbiór kolejnych działań prawicowego rządu jest negatywny. Prezydent RP mógłby wreszcie przymilić się J. Bidenowi, by ten nas i nasze problemy z Rosją zauważył, szczególnie w zakresie energii i gazu. Poza tym ktoś mógłby wytłumaczyć porównawczo całemu Departamentowi Stanu USA i prezydentowi USA zawiłości naszego systemu sądowego wraz z zaznaczeniem, że gdy tylko zaczęliśmy mówić o obieralności sędziów w wyborach publicznych lub poprzez Sejm i Prezydenta w sposób bardziej prosty niż zawarty w Konstytucji RP, to zaraz podniósł się z tej strony dyplomatyczny wrzask, że to niedemokratyczne. A czy demokratyczne są wybory sędziów w USA dożywotnio? A czy to, że kampanie sędziowskie i prokuratorskie w USA są prowadzone również poprzez sponsoring biznesu zainteresowany konkretnymi kandydatami też jest demokratyczne? No nie za bardzo, bo pachnie korupcją. Brak odpowiedzialność sędziów i prokuratorów za popełnione zaniechania lub przestępstwa też jest korupcją i kolesiostwem. W ogóle każdy lobbing pachnie korupcją, dlatego mamy CBA w Polsce.

Tusk nastawiony na wojnę i wyzywanie na pojedynek może obejść się smakiem, bo przecież to on tuż po katastrofie samolotu w Smoleńsku ze śmietanką polityczną Polski przybijał nad wrakiem żółwiki z Putinem. Trzeba więc uważać w przypadku popierającego Tuska biznesu na ten biznes, czy aby nie jest za mocno przytwierdzony w samorządowych miejscach, gdzie decydentami są posłowie lub członkowie PO i PSL, czy Nowoczesnej.

Raczej polecałbym zrobić szeroko zakrojony sondaż – po 2 tys. respondentów w każdym mieście wojewódzkim w różnych grupach wiekowych, by zobaczyć co się Polakom podoba w Tusku, a za co mają do niego pretensje. Na podstawie tego sondażu przygotowałbym premiera Mateusza Morawieckiego z tuzami marketingu politycznego, którzy na pewno przeczytali i zrozumieli tezy z książki Naomi Klein „No logo”.

Tusk kojarzy mi się obecnie z byłym prezydentem Billem Clintonem, który w 1996 roku zlikwidował w Teksasie tzw. dotacje moherowe do hodowli kóz i owiec. Przyjechał tak jak Tusk obecnie do Polski i w Teksasie zabrał ludziom, szczególnie rolnikom, możliwości rozwoju i finansowania nowych projektów produkcyjnych. W ciągu kilku lat w regionach Teksasu, gdzie najprężniej rozwijała się produkcja wełny, angory zaczęły upadać całe gospodarstwa, banki licytowały sprzęt i nieruchomości, a komornicy za bezcen sprzedawali rolniczy sprzęt do obsługi wyspecjalizowanych gospodarstw. Stąd w tym regionie (Płd.-wsch. Teksas) nikt już gremialnie nie głosuje na Demokratów, większość ludności, w regionach gdzie zabrano dotacje moherowe, głosuje na Republikanów. Tusk chce zabrać Polakom, jak Clinton Teksasowi, dotacje i rozwój, żeby znowu PO mogło się najeść ośmiorniczkami.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale