Czarek Meszyński Czarek Meszyński
1019
BLOG

Emerytalna Fatamorgana

Czarek Meszyński Czarek Meszyński Gospodarka Obserwuj notkę 28

Na zlecenie ''Rzepy'' Instytut Badań Strukturalnych (IBS) obliczył że praca dwa lata dłużej oznacza wzrost świadczeń aż o 20%. IBS nie podaje metodologi na jakiej podstawie dokonał tych wyliczeń, podaje natomiast wysokość przyszłych emerytur kształtujących się na poziomie 1870 – 3400 (wszystkie wyliczenia w cenach bieżących). Ponieważ to już nie pierwszy raz IBS raczy nas takimi ekonomicznymi andronami pragnę zwrócić uwagę na istotę sprawy.

Wysokość naszych świadczeń emerytalnych uzależniona jest od stopy zastępowalność w dniu przejścia na emeryturę. ZUS nie informuje nas o przyszłym poziomie zastępowalności pensji w stosunku do emerytury tzn. czy ona będzie wynosić 70%, 40% czy 20%. Podawanie informacji typu, że praca dwa lata dłużej oznacza 20% więcej (w stosunku do kobiet to byłoby chyba 70%) nie podając podstawy obliczeniowej jest celowym wprowadzaniem w błąd. Jeżeli przyjmiemy wariant optymistyczny, że za 15 lat emerytura będzie wypłacana na poziomie 40% średniej krajowej brutto (3 366 x 0,4) to 20% wzrost będzie wynosił 269 zł brutto czyli ok 200 zł netto. Za każdy rok dłużej przepracowany otrzymamy 100 zł więcej i nasza przyszła emerytura będzie się raczej kształtować na poziomie 1000 niż 3000 zł.

W systemie repartycyjnym na którym opart jest ZUS zasadniczy wpływ na wysokość przyszłych emerytur mają następujące czynniki:

  • okres składkowy (staż pracy)

  • liczba pracujących i płacących w pełnej wysokości składki emerytalne

  • wzrost gospodarczy.

W latach 1999 – 2010 system emerytalny funkcjonował w miarę stabilnie. Problem rozpoczął się w ubiegłym roku kiedy to nastąpił ''skok Rostowskiego na OFE'', obecnie mamy silną presję na wydłużenie wieku do 67 lat.

Co się takiego wydarzyło, że nasz system emerytalny jest w stanie agonalnym? Co chcą ukryć przed nami politycy?

Bezpośrednią przyczyna załamania  jest wypłynięcie 5 mln osób (2 mln emigracja zarobkowa i 3 mln umowy śmieciowe) z naszego systemu emerytalnego – opisałem to http://czarek.salon24.pl/392367,przykra-prawda-pawlaka.

Stąd też mamy tempo Tuska, emocje Rostowskiego i prawdę Pawlaka.

Nasze poczucie bezpieczeństwa zostało zachwiane, a zaufanie do powszechnego systemu emerytalnego utracone. W najbliższej perspektywie należy się spodziewać zwiększenia liczby umów śmieciowych i z dalszym spadkiem liczby osób płacących daninę na rzecz ZUS.

Emerytalna fatamorgana trwa!

Wydłużenie obowiązku pracy do 67 roku życia przy jednoczesnym zmniejszeniu się liczby osób pracujących i płacących składkę emerytalna i zdrowotną jest zabiegiem przedłużającym agonie ZUS.

 

przedsiębiorca, prosument, pasjonat przyrody, miłośnik malarstwa, fan wolnego oprogramowania, bibliofil, czasem piszę wspomnienia, a czasem wypowiadam się na temat ekonomii Rawicz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Gospodarka