Aguirra Aguirra
340
BLOG

Komu i do czego służy katastrofa w Smoleńsku?

Aguirra Aguirra Polityka Obserwuj notkę 3

Nie mam wątpliwości, że tekst niniejszy zostanie ocenzurowany. I ukryty. Choćby po to, by co najmniej, utrudnić jego przeczytanie. Nie tylko dlatego nie powinienem już nic tutaj nie pisać. Szczególnie, że to – gdyby użyć eufemizmu - niezbyt przecież nobilitujące miejsce. Nie wątpię, że działający ręka w rękę, z blogerami klasy 'ironicznego anglosasa' administratorzy, nie bez wiedzy nadredaktora, gotowi są dowolnie manipulować notkami, komentarzami i czymkolwiek czym manipulować można. To kolejny powód by tutaj nie pisać. A przecież to te same kmiotki, które uważają całą zachodnią Europę za lewacką. Zresztą wg ich definicji (popartej przez 'autorytety intelektualne' typu Jasia Pospieszalskiego, Lichockiej, Ziemkiewicza czy junaków z ipeenu pod przewodnictwem Zyzaka, Żaryna i Cenckiewicza) , lewacka, bo szanująca inności, jest np. zdecydowana większość prezydentów USA(sic!) oraz partii prawicowych z rozwiniętego świata kapitalistycznego. :)))) Na prawo od nich są tylko drzwi do wychodka.:))))))

To ci sami niedokształceni, o mocno ograniczonych intelektualnych możliwościach ludzie, którzy pod przewodnictwem najbardziej z nich, karykaturalnie dotkniętego i zapyziałego prezesa, na manifestacjach pod pałacem, połączonych z paleniem kukieł próbują, czy da się obalić wyniki demokratycznych wyborów. To właśnie im przewodzi zorganizowany przez prezesa, unikalny na skalę światową, zespół troglodytów z m.in. Czarneckim, Maciarewiczem, Kempą, Błaszczakiem, Kamińskim i Hoffmanem na czele. Razem dysponują intelektem, upoważniającym do otrzymania świadectwa ukończenia szkoły powszechnej. Jednak, jak na absolwentów takiej szkoły, mają wyjątkowo duże problemy z logicznym rozumowaniem w ogóle a dedukcją w szczególności.

Dla ich dobra, ale i dla bezpieczeństwa postronnych gremiów, należałoby ich co najmniej ubrać w kaftany bezpieczeństwa. Nieodparta tęsknota prezesa, coraz bardziej zwierzęco dzika i nieopanowana, za najwyższymi stanowiskami w państwie czyni tę część polskiego społeczeństwa, niebezpieczną na podobieństwo stada małp z brzytwami.

W kwietniu, minionego roku, na czas nie zaordynowano, jednej z ich aktywnych grup odosobnienia w kaftanach bezpieczeństwa i na złość rządowi a premierowi Tuskowi w szczególności (czyżby kompleks Tuska?) 'zorganizowali' i przeprowadzili lot do Smoleńska z wiadomym skutkiem. Zabierając na pokład, również postronnych, niewinnych ludzi. W tym, w bezprecedensowy sposób całe dowództwo polskiej armii.

Zaiste, dla ich dobra, i dobra postronnych, niewinnych osób, należało ich spętać kaftanami bezpieczeństwa. A tak nie dość, że przyczynili się do śmierci tych właśnie niewinnych osób, to jeszcze nie pozwalają ich bliskim i normalnym ludziom, uczcić ich pamięci w sposób cywilizowany. Rewolucja 4tej rp uczyniła bowiem z katastrofy i śmierci tych postronnych ludzi narzędzie do bieżącej, nieestetycznej i odmóżdżonej przepychanki politycznej.

W jej imię, rewolucjoniści ciemniactwa, gotowi, najpierw zamęczyć nas ustawicznym, publicznym paleniem kukieł, obroną krzyży i fundamentalistycznej wizji świata, a potem, nie daj Bóg - kiedy znów będą mieli coś z władzy - zafundować wszystkim Polakom cenzurę (na podobieństwo tutejszej), jedynie słuszne prawa człowieka (np. wg rodziny Romaszewskich), średniowieczne, fundamentalne państwo. Ozdobione na dodatek, eksponowanymi w mediach ponad miarę i dobry smak twarzami Kempy, Fotygi, Maciarewicza, Rogalskiego, Czarneckiego. A w dalszym rzędzie kto wie czy nie Leppera. Wierzejskiego, Giertycha, Zawiszy, Hojarskiej, Łyżwińskich czy jakiejś ich nowej wersji, wyciągniętej przez prezesa z kapelusza, z charakterystyczną dla niego finezją jarmarcznego hochsztaplera .

Jakby co, mogą liczyć na niektórych dziennikarzy Polsatu, których unikalne standardy pracy, pozwalają im na zapraszanie jako ekspertów od stosunków z Rosją, zdeklarowanych i dumnych z tego rusofobów.

To już prawie to samo co umówione przez Fotygę i Maciarewicza spotkanie, z nieżyjącym od kilku lat kongresmanem.

Na dodatek by się poskarżyć, złożyć donos na polski, jakby nie było niezależny, rząd.


 

 

 

Aguirra
O mnie Aguirra

myślący

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka