Zakopanie to teraz Arabia Saudyjska i Emiraty Arabskie
Na Krupówkach górale sprzedają ciupagi, kapelusze i oscypki. Turyści z całego świata kupują pamiątki, robią zdjęcia i narzekają, że w góralskich karczmach łatwo o kwaśnicę, trudniej o przestrzeń duchową.
Wyobraźmy sobie Zakopane, które zamiast kolejnej karczmy stawia przy Krupówkach elegancką salę modlitwy – namiastkę meczetu, symbol gościnności i globalnego marketingu. Taki gest rozsławiłby miasto na cały świat, a w szczególności w krajach arabskich.
Efekt? Najazd turystów z Bliskiego Wschodu, którzy zamiast tylko podziwiać Tatry, poczuliby się tu jak w domu.
Meczety muzułmańskie w Polsce
Poronin, Biały Dunajec, a nawet Nowy Targ mogłyby stać się częścią „Podhalańskiego Szlaku Kultur” – miejsc, gdzie obok kapliczek i krzyży wyrastają minarety, a góralska gościnność spotyka się z duchowymi potrzebami gości w religijnej scenerii integracji światowej.
Na Krupówkach górale mogliby otworzyć nowy rozdział turystyki. Obok oscypka – hummus, obok kwaśnicy – falafel, a obok góralskiej kapeli – orientalne rytmy i wielbłądy.
Taki mariaż tradycji i nowoczesności byłby inicjatywą na miarę XXI wieku – gdzie lokalne spotyka globalne, a góralska gościnność staje się walutą w turystycznym biznesie. Zamiast kolejnych reklam „najlepszej kwaśnicy w mieście”, pojawiłyby się billboardy: „Zakopane – otwarte na wszystkie modlitwy świata”.
I tak oto Zakopane, stolica Tatr i oscypka, mogłoby stać się także stolicą duchowej gościnności. Nie chodzi o to, by górale zmienili swoją tożsamość – wystarczy, że pokażą światu, iż potrafią grać na wielu scenach jednocześnie: od karczmy po salę modlitwy, od ciupagi po daktyle.
Turystyka XXI wieku to nie tylko zdjęcie na Gubałówce, ale także poczucie, że ktoś rozumie twoje potrzeby. A jeśli Podhale potrafi przełożyć dutki na potrzeby gości, to może potrafi też przełożyć swoje przekonania na gest otwartości.
Zakopane nie straciłoby nic ze swojej góralskiej duszy – zyskałoby jedynie nową publiczność.
A przecież w góralskiej gościnności najważniejsze jest, by karczma i sakiewka była pełna.
Felieton satyryczno-publicystyczny. Wszelkie odniesienia do wydarzeń czy tradycji są literacką metaforą.
#KabaretPodhalański #ZakopaneGlobalne #SzlakKultur


Komentarze
Pokaż komentarze (11)