czeQfli czeQfli
108
BLOG

Dostałeś takiego maila? będziesz milionerem z wyczyszczonym kontem

czeQfli czeQfli Rozmaitości Obserwuj notkę 2
Co jakiś czas w skrzynkach mailowych pojawia się wiadomość, która wygląda jak spełnienie najskrytszych marzeń większości obywateli. „Jako jedyny zostałeś wybrany do przejęcia 15,9 miliona funtów”. „Zmarły miliarder wskazał Cię jako jedynego spadkobiercę”. „Wystarczy podać numer konta, adres i telefon”. Brzmi jak objawienie. I choć świat się zmienia, technologia pędzi naprzód, a instytucje państwowe deklarują walkę z cyberprzestępczością, to wciąż najskuteczniejszą linią obrony pozostaje… obywatel zdany sam na siebie.

Mechanizm jest zawsze ten sam.
Wiadomość wygląda oficjalnie. Jest nazwisko, jest bank, jest kwota, która ma oszołomić. Jest też prośba o dane — niby niewinne, niby konieczne, niby formalność.
A potem znika nie tylko „miliarder”, ale także pieniądze z konta ofiary.
To nie jest wyrafinowany atak. To nie jest cyberwojna. To nawet nie jest szczególnie kreatywne. To masowy spam, wysyłany do tysięcy ludzi naraz, licząc, że ktoś kliknie, ktoś odpowie, ktoś uwierzy.

Problem nie leży w mailach, lecz w braku ochrony państwa.
Oszustwa tego typu działają, bo wciąż istnieje ogromna grupa osób, które:
    • nie wiedzą, że banki nie szukają spadkobierców przez e‑mail,
    • nie rozumieją, że nikt nie rozdaje milionów obcym ludziom,
    • nie mają świadomości, jak wygląda cyberprzestępczość,
    • nie otrzymują realnej, praktycznej edukacji cyfrowej.
Państwo tworzy strategie, powołuje zespoły, organizuje konferencje, asygnuje ogromne pieniądze. Ale żaden minister, żaden departament i żadna instytucja nie dotrze do skrzynki mailowej obywatela szybciej niż oszust z automatycznym skryptem.
Wniosek jest brutalnie prosty.
W świecie, w którym oszuści są szybsi niż systemy państwa, a maile z cudownymi spadkami krążą jak sezonowe wirusy, społeczeństwo potrzebuje nie deklaracji, lecz realnej edukacji i ochrony — od państwa, któremu płaci przeróżne daniny podatkowe — także na bezpieczeństwo, które w praktyce przegrywa z jednym dobrze napisanym mailem.

Takie cudowne okazje lepiej pozostawić innym szczęśliwcom. 

Poniżej znajduje się przykładowa wiadomość, którą oszuści rozsyłają w sieci. Jest to pokaz mechanizmu wyłudzeń i ma charakter wyłącznie ostrzegawczy.

Witam,
Piszę, aby uzyskać zgodę na poufną transakcję w wysokości 15,9 miliona funtów nieodebranych środków na numerowanym koncie należącym do zmarłego FRANKA XXXX, ofiary raka z 2009 roku, amerykańskiego miliardera. Zostanie Pan wymieniony jako najbliższy krewny do otrzymania tej kwoty, a my podzielimy ją w stosunku 60:40 między Pana a mnie. Proszę o odpowiedź, podając swoje imię i nazwisko, adres kontaktowy i numer telefonu, aby potwierdzić zgodę na przeprofilowanie płatności w Pana imieniu. Jestem otwarty na omówienie szczegółów.
Z poważaniem,
Robert Xxxxxxx
Starszy Dyrektor,
Grupa Xxxxxx  Bank.

czeQfli
O mnie czeQfli

Piszę z pogranicza idei i faktów. Interesuje mnie to, co polityczne, zanim stanie się decyzją — i to, co filozoficzne, zanim zostanie nazwane. Eseje, komentarze, refleksje — czasem z nutą ironii, czasem z powagą. Nie szukam odpowiedzi, lecz lepszych pytań.  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości