Prokuratura wojskowa stwierdziła, że nie ma dowodów, aby doszło do jakiegokolwiek spięcia między kapitanem Protasiukiem a generałem Błasikiem. Nie ma żadnych dowodów materialnych, ani świadków. Może nasza ulubiona Gazeta zajęłaby stanowisko i przeprosiła za wprowadzanie Polaków w błąd?? Czy przejdzie Panom redaktorom na myśl proste słowo: przepraszam??



Komentarze
Pokaż komentarze (5)