Do napisania tej notki skłoniła mnie nad wyraz ostra reakcja wszystkich partii na raport PISu a szczególnie na tą część poświęconą temu co dzieje się na Śląsku.
Najpierw tytułem wstępu chciałbym spróbować odpowiedzieć na pytanie: dlaczego przedrostek „narodowy” zawsze kojarzy się nam z czymś złym. Wróćmy do odzyskiwania przez II RP niepodległości. Celem wszystkich Panów walczących na różnych frontach o wolną Polskę było stworzenie państwa narodowego . Czy Piłsudski (Polska Partia Socjalistyczna), czy Dmowski (Narodowa Demokracja), czy Daszyński (Polska Partia Socjalno-Demokratyczna), czy wreszcie Paderewski (bezpartyjny) wszyscy oni mieli na myśli stworzenie polskiego państwa narodowego. Wtedy to znaczna większość Ślązaków włączyła się także w budowanie II RP.
Idąc tokiem myślenia co niektórych powinniśmy Piłsudskiego, czy Daszyńskiego nazwać narodowymi-socjalistami a przecież takie skojarzenia bardzo źle się brzmią czyż nie???
Dążenie wtedy do niepodległości i budowy narodowego państwa ani przez moment nie podlegało dyskusji od lewa do prawa.
Teraz przyjrzyjmy się czasom współczesnym, czy Ruch Autonomii Śląska może być zagrożeniem. Myślę, że jeśli skończy się na kultywowaniu Ślaskich tradycji i dbaniu o taką kulturę to nie, ale w nazwie jest „autonomia”. Z czym kojarzy się autonomia, z uwolnieniem się spod opieki państwa polskiego. Autonomia najpierw dąży do stworzenia własnego parlamentu, dąży do uniezależnienia zarówno politycznego, prawnego, ale i gospodarczego od państwa, na którego terenie powstała. Dobrze wiadomo, że autonomiczny Śląsk nie będzie w politycznej próżni a naturalną rzeczą jest ciążenie do bogatszego sąsiada, czyli Niemiec. Przecież każdy człowiek mieszkający np. na takim autonomicznym Śląsku będzie chciał zarabiać, dostawać świadczenia społeczne, emerytury takie jak Niemcy a nie Polacy. To akurat jest zrozumiałe. Tylko czy, aby taki ruch jak RAŚ nie jest absolutnym przeciwieństwem tego o co walczyli Ślązacy w trzech kolejnych powstaniach oraz tego o czym marzył Korfanty ?
Tak więc zamiast w czambuł krytykować Kaczyńskiego może warto byłoby wreszcie pomyśleć o Polsce jako o jednym narodzie owszem składającym się z Łemków, Górali, Krakowiaków, Ślązaków, Wielkopolan czy Kaszubów, ale mimo to jednym narodzie pod wspólną biało-czerwoną flagą.
Proszę zobaczyć naszych zachodnich sąsiadów jak oni swojej jedności narodowej bronią, jak nie pozwolą zbyt mocno szczypać m.in. przedstawicieli ziomkostw. Zobaczcie, że w Bundestagu nie ma miejsca na posłów mniejszości narodowych w takim przecież demokratycznym państwie. Jeśli nie nauczymy się dbać o naszą jedność narodową i nie odbudujemy tego co nazywa się duchem narodowym to czeka nas kolejny rozbiór może nie polityczny, lecz jeszcze boleśniejszy bo ekonomiczny.



Komentarze
Pokaż komentarze