Kiedy związek zawodowy Solidarność zaczął się zachowywać jak prawdziwy związek zarzuca mu się upolitycznienie. Ciekaw jestem jakim dowodem dysponują przeciwnicy Solidarności. Pojawienie się przed Sejmem ramię w ramię Błaszczaka, Kurskiego, Dorna i Millera kompletnie zaprzecza tej tezie.
Nawet wymiana przewodniczącego Śniadka na Dude nie pomogła, żeby związki były łagodniejsze dla rządu (nie wiem co sobie Donald Tusk wyobrażał).
Brak szacunku dla związkowców, przedstawicieli wielu pracobiorców (od robotników po inteligencję) jest brakiem szacunku dla pojedynczego Polaka.
Należy sobie zadać pytanie dlaczego ludzie wystąpili przeciw podniesieniu wieku emerytalnego, z lenistwa ??? Nie. Z powodu mglistych obietnic emerytalnych, których mglistość się potwierdza na stronach rządowych (kalkulator emerytalny - artykuł w Fakcie).
Przewodniczący Duda wykazał mnóstwo cierpliwości i chciał spór zakończyć konstruktywnie, ale jego wystąpienia nie były słyszane w ławach rządowych.
Proszę zwrócić uwagę, że nie nazywam tego czegoś reformą emerytalną, bo reforma wnosi coś świeżego i nowego, daje nadzieję a to co wprowadza PO z poparciem PSL i Palikota to po prostu knot, zapchaj dziura. Pewno martwiłbym się co rzeczywiście będzie z moją emeryturą, ale ostatnio moja koleżanki zwolenniczka PO powiedziała co się martwisz za 20 lat nikt nie będzie pamiętał o tej „reformie” przyjdą nowe rządy i kilka razy to zmienią (to co najmniej 5 gabinetów).



Komentarze
Pokaż komentarze