9 obserwujących
232 notki
64k odsłony
  576   0

Zapis pewnego dialogu. Co mówią nam rosyjscy publicyści z RIA Novosti i Pravdy?

ROSYJSKA PROPAGANDA WOJENNA W "RIA NOVOSTI" I "PRAVDZIE"

PROWADZĄCY: Witam Serdecznie. Spotykamy się dzisiaj z wybranymi publicystami rosyjskimi, którzy od lutego 2022 roku, współtworzą narrację dedykowaną społeczeństwu rosyjskiemu na temat „Inwazji Kremla na Ukrainę”. Artykuły Viktorii Nikiforovej, Timofieja Siergiejewa, Ljubow Stepuszowej i Ludmiły Czertkowej za pośrednictwem prasowych agencji rządowych i prasy krajowej współtworzą ramy głównego nurtu w Rosji tego, jak należy zapatrywać się na działania, które sam Władimir Putin nazwał „Specjalną Operacją Wojskową”. Moją rozmowę chciałbym rozpocząć od bezpośrednich pytań do Timofieja Siergiejewa.

TIMOFIEJ SIERGIEJEW: Cała uprzejmość po mojej stronie…

PROWADZĄCY: 3 kwietnia 2022 roku na łamach rosyjskiej agencji prasowej RIA Novosti opublikowany został pański artykuł, w którym – musze przyznać – z chłodną i telegraficzną precyzją kreślisz kolejne etapy pacyfikacji i podporządkowania Ukrainy oraz ukraińskiego społeczeństwa w ramach prowadzonej „Specjalnej Operacji Wojskowej” [1]. Pismo, które wyszło spod Twojej ręki przypomina zwięzły „okólnik” tego jak należy postępować z zajmowanymi ziemiami i zamieszkującą ją ludnością ukraińską. W warunkach surowej cenzury wojennej obowiązującej w Rosji od końca lutego 2022 roku, i tego że Twoje Pismo, Timofieju Siergiejewie, ukazało się na stronie rządowej agencji prasowej, należy przyjąć, że zaprezentowany szkic jest częściowo tożsamy z pierwotnymi zapatrywaniami, przynajmniej części aparatu rządowego Kremla. Lecz do brzegu… Czy mógłbyś nam pokrótce zaprezentować główną tezę artykułu pt. „Co Rosja powinna zrobić z Ukrainą?”?

TIMOFIEJ SIERGIEJEW: Owszem jak najbardziej. „Dzisiaj sprawa denazyfikacji Ukrainy, poprzez rozpoczęcie działań, które Wy na Zachodzie nazywacie wojennymi, przeszła na praktyczną płaszczyznę. Denazyfikacja jest konieczna, gdy znaczna część ludzi – prawdopodobnie większość została opanowana i wciągnięta w politykę nazistowskiego reżimu. To znaczy tutaj hipoteza nie sprawdza się. Uznanie tego faktu jest podstawą polityki denazyfikacji”.

PROWADZĄCY: W pańskiej wypowiedzi usłyszeliśmy kilka niepokojących wątków. Ale abyśmy mogli poprawniej się zrozumieć, możesz nam wyjaśnić na czym polega denazyfikacja ogłoszona przez Putina w interpretacji Timofieja Siergiejewa?

TIMOFIEJ SIERGIEJEW: „Denazyfikacja to zestaw środków w stosunku do nazistowskiej masy ludności, która technicznie nie może podlegać bezpośredniej karze jako zbrodniarze wojenni. Naziści, którzy chwycili za broń, powinni zostać maksymalnie zniszczeni na polu bitwy. Nie należy wprowadzać znaczącego rozróżnienia między batalionami narodowymi i obroną terytorialną [gdyż w domyśle nazizm] połączył te dwa rodzaje formacji wojskowych”.

PROWADZĄCY: Zdefiniowałeś armię i wszystkie formacje wojskowe broniące suwerenności Ukrainy jako nazistów, których należy wyniszczyć możliwie jak najdalej w toku prowadzonych walk… Nie jest to zgodne z zapisami Konwencji Genewskiej. Pokonanie przeciwnika, także w ramach prawa wojennego, wyklucza dążenie do jego całkowitego wyniszczenia i anihilacji. Mówisz też o „masie ludności”…

TIMOFIEJ SIERGIEJEW: Owszem. Wszelkie organizacje, które kojarzyły się z praktykowaniem nazizmu zostaną zlikwidowane i zakazane.

PROWADZĄCY: Odnoszę wrażenie, że masz na myśli wszystkie organizacje cywilne, które stanowiły komponent rządowy i obywatelski odpowiadający za podtrzymywanie konceptu niepodległej i suwerennej Ukrainy z jej historycznym zakorzenieniem. Niektórzy mogą panu zarzucić, że „zamierzenie Timofiejowskie” nie obejmuje li tylko rozprawy z klasycznie pojmowanym aparatem rządowym i wąskim aktywem politycznym najechanego państwa.

TIMOFIEJ SIERGIEJEW: Doprecyzuje. „Oprócz góry winna jest również znaczna część mas [społecznych], które są biernymi nazistami i wspólnikami nazizmu. Popierali i oddawali władzę nazistom. Sprawiedliwa kara tej części ludności będzie możliwa tylko wtedy, gdy poniesie nieuniknione trudy sprawiedliwej wojny przeciwko systemowi nazistowskiemu, prowadzonej z najwyższą starannością i łagodnością w stosunku do ludności cywilnej”.

PROWADZĄCY: Tu muszę panu przerwać, bo pomimo słów o łagodności w pańskiej wypowiedzi wybrzmiało coś przełomowego. Bez najmniejszych ogródek wprowadziłeś mianownik „odpowiedzialności zbiorowej” ukazując „większość społeczeństwa Ukrainy” jako winnych „kolaboracji z domniemanym złem”. W cieniu tej winy – w narracji timofiejowskiej – bombardowanie i zniszczenie Mariupola i Popasnej, oblężenie Kijowa, Charkowa, Siewierodoniecka i zbrodnie rosyjskich żołnierzy w miasteczkach położonych w obwodzie kijowskim (Irpień, Borodzianka, Bucza) stają się formą „katharsis – oczyszczenia” przez które musi przejść ludność ukraińska.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale