Krzysztof Sakiewicz Krzysztof Sakiewicz
170
BLOG

Santo subito pan Piotr

Krzysztof Sakiewicz Krzysztof Sakiewicz Polityka Obserwuj notkę 12

Pan Piotr - nowy męczennik PISu. Szybko zdetronizował umierającego 3 razy i zmartwychwstałego 6 razy Borowskiego. Jakim prawem funkcjonariusze chcieli wylegimować spokojnego przypadkowego cywila? To nic, że wczesniej dymił i przepychał się z policjantami pod trybunałem. To nic, że przypadkowy cywil to pisowski prowokator i pisowski działacz. To nic, że odpechnał policjantów i dał dyla, niczym struś pędziwiatr. To nic, że miał przy sobie noż, ponoć do grzybów, bo jak wiadomo najlepsze grzyby można znaleźć w centrum Warszawy. Potem w areszcie skatowano go, zgwałcono i zamordowano (wiadomości z X'a). Mało tego, policja okradła go z 200stu złotych, które pan Piotr przeznaczył na kluby gazety polskiej! Po wypuszczeniu, zamiast do szpitala, umierający i skatowany popędził do szczujni grubaska, pożalić się na wizji. A i dwa razy zemdał podczas aresztowania. Aktorzyna godny Oskara. Szarafowicza. Santo subito.

Zobacz galerię zdjęć:

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka