Nie rozumiem, jak można zagłosować na kogoś z wyrokiem sądowym lub przebywającym w areszcie albo na osobę oskarżoną o gwałt, czy też działającym na szkodę majątku którym zarządza. Jedyne wytłumaczenie to takie, że głosujący, sami mają coś na sumieniu i nie mają żadnych skrupułów by zagłosować na człowieka łamiącego prawo a takie zjawisko nie najlepiej świadczy o całym społeczeństwie. Mit o wielkości narodu w żaden sposób nie pasje mi do współczesnego społeczeństwa polskiego. Kłótliwość, zadziorność, złośliwość a także naiwność to nie są cechy społeczeństwa aspirującego do miana Wielkiego. Byle komu dajemy się wodzić za nos ale przy urnie wyborczej pokazujemy swoje "ja wam pokaże" i nie zagłosuję tak jak by rozsądek nakazywał, tylko żeby komuś zrobić na złość lub przeciw komuś. Ktoś, komu marzy się Polska jako kraj silny i bogaty, nie może działać wbrew rozsądkowi i przeciw własnemu państwu. Tak, popierając ludzi działających na szkodę państwa (miasta, gminy, powiatu czy województwa) zostajemy ich wspólnikami.
Apeluję, o więcej wyrozumiałości do ludzi o innych poglądach - nie mylić z przestępcami. Spierajmy się na argumenty a nie wyzwiska i nie szukajmy wsparcia u obcych ponieważ obcy wykorzysta każdą możliwość by kosztem Polski przysporzyć korzyści własnemu państwu. Nie wierzcie, że Niemiec, Francuz, Belg czy Holender zrobią coś dobrego dla Polski bo stracili by w ten sposób poparcie we własnych krajach. Oni śmieją się z nas naiwnych i wykorzystują każdą naszą słabość do własnych celów. Tak więc, pierzmy własne brudy we własnym kraju, bo obcy szybciej nas wykorzysta i wyrzuci z własnego kraju, niż pogodzi.
Już za kilka miesięcy kolejne wybory i jeżeli wybierzemy rozsądnie to i my będziemy traktowani poważnie.




Komentarze
Pokaż komentarze (32)