Doprawdy nie rozumiem oburzenia wielu, na wieść o kupowaniu głosów na Dolnym Śląsku. Nie rozumiem dlaczego teraz, po tak drobnym incydencie niektórzy spodziewają się fałszowania wyborów.
A ja wam powiem jedno, wydaje się wam, że drzazga w waszym oku jest większa od belki u sąsiada. Co tam Wałbrzych! Mówi dziennikarz radiowy*:
Zawsze było wiadomo, że fałszują, ale wszystkim wydawało się, że tylko trochę. A w Moskwie dwa lata temu władza czuła sie tak pewnie, że poszła na całość, fałszowała bezwstydnie i manifestacyjnie. Kandydat opozycji według danych oficjalnych nie dostał ani jednego głosu w obwodzie, w którym sam mieszkał i głosował z całą rodziną!
To ci demokracja!
*Carów nie może być dwóch "Uważam Rze nr 12/2011" dostęp online płatny
PS. Nie byłem na bieżąco (problemy techniczne) ale z tym helem to juz polecieli...
PS2. Tytuł na wp bije po oczach: "Mówił do młodych więcej o miłości niż Lady Gaga"
PS3. Zdolny Śląsk:


Komentarze
Pokaż komentarze (6)