Dowiedziałem się właśnie z portalu „Wirtualna Polska” że:
„Anna Cugier-Kotka, aktorka, która występowała w spotach Prawa i Sprawiedliwości, została brutalnie pobita - donosi "Rzeczpospolita". Wcześniej grożono jej śmiercią.”
W zestawieniu z porwaniem i zamordowaniem Olewnika, oszukaniu Kluski przez urząd podatkowy, z „wytropieniem” Kataryny przez „Der Diennik”, z zamordowaniem szefa policji, z postawieniem pomnika Wałęsie, z .........wyborami do Parlamentu Europejskiego wynika, że Polska ma jedynie 27% szans na odzyskanie pełnej niepodległości od tajnych służb sowieckich.
Co z tego wynika?
Nie licząc wysłanników UB na zagraniczne placówki większość emigrantów nie widzi nadal powodów do inwestowania w Polsce. Być może dla Polaków w kraju nie jest to tak oczywiste jak dla emigrantów, bo nie działa tutaj tak wszechobecna propaganda, ale Polska to nic innego jak PRL-Bis skoro nadal Kiszczak i jego agenci rozdają karty.
Większość emigrantów wyjechała z PRL głównie z powodu czegoś co nazywano „władza ludowa” a faktycznie było sprawnie działającą siecią inwigilacji UBeckiej (SBeckiej) i systemem kar i nagód.
Polonia to ogromny polski potencjał. Potencjał finansowy jak i intelektualny. Wiadomo, że nie wszyscy emigranci tęsknią do Polski. Większość z nas jest wdzięczna nowym ojczyznom za mormalne, godziwe warunki życia, za możliwości kariery dla naszych dzieci, ale większości z nas los Polski leży na sercu. Chcielibyśmy, żeby Polska była szanowanym, normalnym państwem. Jest zaś UBekistanem w cieniu rosyjsko-niemieckich interesów. Emigranci nie kwapią się więc do powrotu, ani nawet do inwestowania w kraju, bo rzadko który z nas ma „zaufanego” UBeka, a bez tego to interes w kraju pogrzebany zanim nawet powstał.
Tu znowy się rodzi nowa spiskowa teoria, ale wygląda to tak jakby jakaś potężna siła uparła się by trzymać Polskę w biedzie i zacofaniu. Co gorsza jest to nam wszystkim bezczelnie przypominane, jak jakieś upiorne granie na nosie „i tak mi nic nie zrobisz”.
Nieustające prowokacje Palikota, bezczelne udawanie naiwności przez Komorowskiego, sam fakt powołania Borusewicza na marszałka przy nieobecności Gwiazdy w Parlamencie, gładkie bajduły Tuska – nikt w to nie wierzy, ale „młoda gwardia czewona PO” poniesie je na sztandarach dobijając jednocześnie pozostałe 27% polskiści, które nadal nie pozwala siłom posępu na bezbolesne rozpłynięcie się wśród „narodu europejskiego”.
Mamy sukces. Polska rządząca koalicja do spółki z jej niemieckimi sojuszniakami, niosą w Parlamencie Europejskim myśl o winie Polski za II Wojnę i kiedy już ładnie za to w naszym imieniu przeproszą to może Buzek dostanie fuchę.
Ucieszą się wtedy górnicy, stoczniowcy i rolnicy, bo zamiast pracy będą mieli satysfakcję. Może wtedy coś zrozumieją i sama taka duma z tego, że Buzek będzie przwodził Parlamentowi UE, spowoduje, że 27% dla Polski nieco się powiększy.
My emigranci nadal czekamy na wolną Polskę.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)