Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
49
BLOG

WYBRAĆ WOLNOŚĆ

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 3

 

W PRL każdy rozumiał co to znaczy. Nie bez powodu uświadamiano nas, że żyjemy w obozie. (Warto tu przypomnieć, że „wynalazczmi” obozów zagłady byli komuniści z ZSRR a nie faszyści z III Rzeszy jak się błędnie sądzi). Kolejne „rewelacje” o tym, że klawisz obozowy Jaruzelski, zezwolił na zabicie uciekającego na zachód obywatela PRLu mogą dziwić jedynie ludzi młodych. Dla starszych była to „normalna” codzienność. Ucieczka z niewoli łączyć musiała się ryzykiem.
 
PRL była tworem dziwnym, była mianowicie okupacją sowiecką, która udawała niepodległe państwo. Taki trick propagandowy, na który dało się nabrać wielu mniej inteligentnych, żeby nie powiedzieć cynicznych obywateli tego państwa. To właśnie oni stali na pierwszej linii walki ideologicznej. Robili kariery w UB (SB) I PZPR.
Jako kolonia PRL zobowiązana była opłacić kontrybucję w porywach do 50mld dollarów rocznie. Mogę więc bez pomyłki powiedzieć, że za moje pieniądze szkolono terrorystów z Czerwonych Brygad na Kubie, ETA w NRD, Baader-Meinhofw Jemenie czy Hesbalah w Korei Północnej. Sukcesy międzynarodowego terroryzmu okupione były biedą obywateli „obozu” w tym Polaków z baraku zwanego PRL.
 
Zapewnieniem spokoju w tym baraku zajmowała się na początku organizacja zwana NKWD, która ewoluowała w UB wraz z napływem nowych kadr mówiących po polsku. Była to organizacja zbrodnicza. Pod kierownictwem Jakuba Bermana rozpoczęła od likwidacji czegoś, czego sowieci obawiali się najbardziej (I nadal się boją, po to utrzymują Gazetę Wyborczą i Komorowskiego na wysokich stanowiskach) a mianowicie POLSKIEGO PATRIOTYZMU.
 
W pierwszych latach „budowy socjalizmu” odbywało się polownie na żołnierzy Armii Krajowej. Organizowano pokazowe procesy AKowców. Szczególnie wykazał się Stefam Michnik, który jako młody sędzia ferował wyroki śmierci, kładąc podwaliny pod piękną karierę. Kto może powiedzieć kim byłby dzisiaj gdyby Stalin nie umarł?
Istniało „porozumienie” czyli rozkaz sowiecki, że każdy zatrzymany przez siły bezpieczeństwa (MO, UB…) żołnierz AK ma być przekazany delegaturze NKWD w PRL, a dalej to już w najlepszym wypadku Sybir. Ten proceder zakończył się wraz ze śmiercią Stalina.
Skala zbrodni UBeckich była tak wielka, że jeden ze zbrodniarzy Józewf Światło uciekł na tą wiadomość do konsulatu USA w Berlinie Zachodnim, obawaiając się zemsty Polaków z popełnione zbrodnie. To głownie dzięki jego zeznaniom w Berlinie Zachodnim wiemy jak zbrodniczy to był reżim. Aż dziw bierze, że dzieci „dygnitarzy” stalinowskich do dzisiaj odgrywają tak ważną rolę w życiu społecznym.
 
Można zrozumieć, że Stalin obsadził władze PRLu zdrajcami i obcokrajowcami, że Hibner, Kniewski i Rutkowski, stali się ze zdrajców bohaterami i patronami śródmiejskich ulic w Warszawie. Takie prawo okupanta. Im gorsze ścierwo tym lepiej, podbity naród będzie się bardziej bał. Dostaliśmy więc Bermanów, Minca, Zambrowskiego, Fidlera, Jędrychowskiego, Ochaba………….
To miała być krótka notka, a nawisk padalców zbyt wiele.
 
Sowieci wycofali swoje wojska dopiero po 1992, pozostawili jednak swoje służby.
 
Trwa walko właśnie o te służby. Z jednej strony UBecy  (SBecy) i ich rodziny, z drugiej strony AKowcy, a raczej wyłącznie ich rodziny, a pośrodku ogłupiany bolszewicką propagandą elektorat niezwiązany z żadną ideą, napędzany jedynie chęcią lepszego życia.  
 
Kto pamięta PRL?Czterdziestolatki i starsi. Mój trzydziestoczteroletni syn nie pamięta PRLu, pamięta dzieciństwo, a dzieciństwo jest naogół fajne, nawet biedne. To Samo dotyczy czterdziestolatków, ale ci mogą chociaż pamiętać tem moment wyluzowania i nadziei. Wynika z tego, że ludzie starsi (nie licząc aparatu PRL) nie dadzą się nabrać złotoustemu Tuskowi po raz drugi, a młodzi z pewnością nie polecą jeszcze raz „zmieniać Polskę”, bo już raz zmienili I mamy „drugą Irlandię” co widać gołym okiem.
 
To, że PO będzie musiała przegrać to już widać. Bezczelna polityka reanimowania PRL zaczyna dolegać nawet jej najwierniejszym wyborcom. W celu ochrony PRLowskich tajnych służb rodzi się nowy projekt polityczny.
Pod wodzą fachowca od tuneli i mostów w nieznane Piskorowskiego powstaje raz jeszcze „Stronnictwo Demokratyczne”.  Byłem ciekaw czy IIIRP Przechowała dla nich budynek na Rutkowskiego, przepraszam na Chmielnej – Proszę sobie wyobrazić, że tak. Może i PZPR powróci do dawnej nazwy i siedziba ponownie do wzięcia. Wygląda na to, że SD jest w cztstej postaci skansenem PRL.
 
Do pomocy zgłasiła się najbardziej szara (nielicząc Komorowskiego) eminencja IIIRP Olechowski. Był on działaczem PRLu I już w latach szśćdziesiątych narażał się dla dobra ludowej ojczyzny na zachodzie, jako funkcjonariusz wywiadu. (Dobrą stroną tego było to, że mogłem dzięki temu kupować płyty Rolling Stonesów od jego brata).
 
Na co może liczyć ta formacja?
Głównie na Ubeckie media i młodych, którzy już raz zmienili Polskę.
Nie będzie im przeszkadzał prezydent Tusk, bo on jak wiemy umie liczyć głosy i pobłogosławi każde działanie utrzymujące władzę UB i innych donosicieli i zdrajców, zwanych dla niepoznaki ELITA IIIRP.
 
Rysuje się perspektywa Tusk prezydent, Piskorski Premier, co niewątpliwie zmartwi Palikota I Schetynę.
 
Istnieje również możliwość, że Polacy się ockną i poślą UBecję na drzewo, sondaże na to nie wskazują, ale to właśnie jest okazja aby wybrać wolność.
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka