Jak donosi "Dziennik"
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article612560/Problem_z_Pospieszalskim_w_reklamie
żadna telewizja w Polsce nie zgodziła się na reklamę "Rzeczypospolitej" bo polegala ona na promocji również filmu "Solidarni 2010".
do zobaczenia tutaj:
http://admin.salon24.pl/posts-edit/)
Jeżeli TVP ma uzasadnione usprawiedliwienie, bo Pospieszalski jest również pracownikiem TVP, to inne telewizje takiego usprawiedliwienia nie mają.
Napisałem "telewizje w Polsce" nie polskie bo polskie to one nie są. "Solidarni 2010" to film promujący patriotyzm, to jednocześnie hołd zmarłym w katastrofie pod Smoleńskiem. Polska telewizja nie powinna bać się patriotyzmu, tak jak się go boi Wajda, czy Kutz.
Nie zapominajmy również o p.o prezydenta, kandydacie Komorowskim, ten też się boi polskiego patriotyzmu.
Ciekawe czemu, podobno to polski hrabia. Tu warto przypomnieć, że tytuły hrabiowskie mieli w Polsce wyłącznie zdrajcy. Dostawali je (tytuły) od dworów państw ościennych. Szlachta była równa między sobą, w kazdym razie w teorii.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)