Zamiana kategorii pod jaką podlega określony kawałek ziemi jest jednym z najpwszechniejszych sposobów robienia pieniędzy. Lokalne sitwy powiększają obszary chronione a to z uwagi na parki narodowe, a to z uwagi na ochronę rolnictwa, jedynie po to aby odwrócić klasyfikacje tych terenów, gdy „właściwi” ludzie wejdą w posiadanie tych terenów. Nagle bezwartościowe ugory stają się atrakcyjnymi działkami budowlanymi.
Nic więc dziwnego, że CBA zajęło się tym tematem. Mało brakowało, że w zastawioną sieć wpadłby przy okazji były wicepremier Lepper i to zapoczątkowało łańcuszek wydarzeń, który prawdopodobnie zaowocuje wcześniejszymi wyborami. Mało brakowało bo ktoś zdołał go w porę ostrzec. Ten ktoś, to minister spraw wewnętrznych Kaczmarek.
Cała sprawa bez wątpienia kompromituje rząd Kaczyńskiego, tak jak w czasie walki dowódcę kompromituje szpieg w jego sztabie. A walka trwa. Szpieg został wykryty. Pojawiają się coraz to nowe nici spinające tą pajęczynę i nieodparcie przypomina się „Nocna Zmiana” bo walczą ciągle ci sami przeciwnicy i o tą samoą sprawę.
W 1992 chodziło o spółki businesowe jakie sowiecke NKWD chciało pozostawić na terenach dawniwj zajmowanych przez władze okupacyjne. Upadł rząd Olszewskiego, a spółki prosperują. Mamy na terenie kraju, dzięki Wałęsie i jego politycznym zamachwcom, rozsadniki korupcji, pralnie mafijnych pieniędzy i siedziby szpiegów Rosyjskich.
Obecnie decydują się losy „tarczy antyrakietowej”. Obecność wojsk USA na terenie Polski stoi wyrażnie na przeszkodzie w odbudowie wielkorosyjskiego imperium. Przyszła więc pora na spalenie szpiegów za cenę obalenia niewygodnego dla radzieckich towarzyszy rządu.
Towarzysze dziennikarze, nie udawajcie, że nie rozumiecie co jest grane. Nie traktujcie kłamców jako żródła informacji bo stajecie nie tam gdzie stało ZOMO, ale tam gdzie stała armia Lenina w 1920.
P.S.
Dla tych, którzy udając głupa, nie wiedzieli wcześniej. Właśnie pojawiła się opinia ekspertów, którzy zbadali dyktafon Ziobry. Ziobro mówił prawdę. Lepper łgał jak pies, czy liczył na wasze umiejętności propagandowe?
Robicie towarzysze wodę z mózgu wyborcom, ale co ciekawe, najbardziej dają się nabierać mieszkańcy wielkich miast, ze szczególnym wskazaniem na pracowników naukowych.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)