Dziennik:
"Dwaj sedziowie Trybunalu Konstytucyjnego i jeden z Naczelnego Sadu Administracyjnego wspólpracowali z PRL-owskimi sluzbami specjalnymi - twierdzi RMF. Ich nazwiska trafily ponoc do katalogów IPN, zawierajacych dane wspólpracowników komunistycznych tajnych sluzb. IPN ma zaczac publikowac swoje katalogi najpózniej w srode."
Pisałem o tym w "Koń trijański"
http://demencja.salon24.pl/8286,index.html
To właśnie tych ludzi ma bronić "RuchNRD" , a generalnie to obrony UBeckiego "układu", który jest powszechnie negowany ma bronić "partia zagraniczna".
J.Kaczyński kiedyś powiedział: "W Polsce mamy dwie partie, "partię polską" i "partię zagraniczną".
Ukladanka zaczyna mieć sens. Tylko dziwi mnie, że "elitom" potrzebne jest zaświadczenie z UB, żeby uwierzyć. Jak to jest, że inni widzą to po prostu z zachowania ukrytych UBeków, a "wukształciuch" musi mieć kwit?



Komentarze
Pokaż komentarze (12)