Nazwy się zmieniają a ludzie i metody ciągle te same, co potwierdził Grzegoż Schetyna w wywiadzie dla „Rzecypospolitej” na początku lipca:
„G.S. - Bardzo trudno być w opozycji i mówić różnymi głosami. Pilnujemy się, żeby nie budować wrażenia, że działamy wspólnie z SLD, ale to nie jest łatwe.
”(http://bufetowa.pl/2007/07/grzegorzowi-schetynie-nos-uronie-jak-u.html)
Nic się nie zmieniło od tamtej pory. Trwa „budownie wrazenia”, że jest się partią działającą po polskiej stronie, a do tego partią pragnącą dobra obywateli. Rodzi się jedynie pytanie, którzy obywatele zyskają na wyborze PO. Jest w Warszawie takie osiedle, zwane popularnie „Zatoka czerwonych świń” (tam właśnie jest to mieszkanie Kwaśniewskiego, o którym mówił Oleksy), którego mieszkańcy bacznie śledzą debaty przed-wyborcze. Kiedy porażka dotkniętego chorobą Philipińską idola całej lewicy (Miller ma inne zdanie) mogła spowodować widoczną obniżkę nastrojów w całym osiedlu, tak złotousty Tusk natchnął nadzieją tych niepewnych własnej przyszłości ludzi.
Trwa budowanie wrażenia, że wystarczy obalić PIS, a PO z pomocą twardego aparatu PRL występującego pod nazwą LiD odbuduje reputację tego umęczonego kraju. W praktyce będzie to oznaczać, że polubią nas Niemcy i Rosjanie, że powstaną autostrady, którymi mieszkańcy będą mogli pojechać do Londynu zmywać statki czerpiąc podwójne zadowolenie z posiadanego dyplomu i godziwych zarobków. Bo jak wiemy, kiedy „oświecony” polityk zorganizował nam taką możliwość - to dobrze, ale kiedy „ciemniak” nie zrobił nic aby nam to uniemożliwić - to żle. Kto jest „oświecony”, a kto „ciemniak” wyjaśni niemal każda postępowa gazeta czy stacja telewizyjna nie licząc „reżimowej” bo ta ostatnia ośmiela się pokazywać jakieś tam osiągnięcia władzy, a to nie ma oczywiście nic wspólnego z „wolnością prasy”, nawet goniec w Gazecie Michnika to rozumie.
Trwa więc zbiorowa modlitwa, którą znamy od czsu gdy jeden z kapłanów poprzedniej epoki zawołał „żeby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. Epoka jakby poprzednia, ale pozostały modlitwy, a co najważniejsze zostali ludzie, że o centrali na Lubiance nie wspomnę, ponieważ ta również gorączkowo zmieniano nazwy i adresy jedyniesłusznych organizacji, tak aby wszystko pozostało w rękach tych ludzi, którym się to „należy”.
Co zrobiła PO od czsu „Nocnej Zmiany” żeby się uwiarygodnić ?Po pierwsze zmieniła nazwę. W 1992 nie było PO tylko jakaś inna postępowa organizacja, która się rozpadła pod ciężarem rządzenia. Wydobyto „tradycję” anty-komunistyczną działaczy takich jak Niesiołowski, europejskość Tuska, czy doświadczenie Komorowskiego, kiedy dodać do tego zdolności organizacyjne Gronkiewicz-Walc oraz smykałkę do interesów Schetyny, to mamy doskonałą partię dla każdego umiejącego czytać nowego „inteligenta”.
Gorzej gdy inteligent nie tylko umie czytać, ale również myśleć. Kiedy do tego dysponuje funkcjonującą pamięcią i wiedzą o najnowszej historii to automatycznie staje się oszołomem takim jak Jarosław Marek Rymkiewicz, czy Wojciech Kilar. Bo wtedy zaczyna składać w jedną całość rozmaite lużne informacje i wychodzi mu, że Władza PO w koalicji z PZPR pod kolejną nową nazwą to będzie po prostu powtórka IIIRP.
„Tworzenie wrażenia” jest więc niczym innym jak mydleniem oczu.Głowna różnica między PIS a PO polega więc na tym, że PO stara się nam wmówić że jest taka jak PIS ale w elegantszym garniturze.
„Zrobimy to co PIS ale ładniej i grzeczniej”. Ja natomiast uważam, że znacznie bardziej istotne od „garnituru” jest co pod spodem, a szczgólnie serce. PO nie ma serca do wojny o Polskę, wojny z oligarchią, wojny z innymi lokalnymi klikami (fakty wskazują, że wręcz przeciwnie).
Ważniejsze jest „robienie wrażenia”, że nie pójdą na kompromis z LiD, ale nawet to wrażenie robią bez przekonania. Generalnie każdy wie, że będzie koalicja POLiD, jedynie sami zainteresowani na bezpośrednie pytanie w tej materii zaprzeczają bez przekonania.
Główną różnicą między PO a PIS jest właśnie chęć lub jej brak do zamknięcia rozdziału pod nazwą PRL wraz z jej wszystkimi patologiami. Reszta to jest jedynie wyborczy pic.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)