Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
69
BLOG

CHWAŁA WAM ZŁODZIEJE, ZDRAJCY I MORDERCY

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 22
Wiele ciekawych rzeczy wydarzyło się po śmierci Stalina w 1953. Jak wspomina pani Holland, u niej w domu powitano tą wiadomość z zadumą, inni szczerze płakali, ale byli i tacy barbarzyńcy bez kultury, którzy się otwarcie cieszyli.

Już w czasie tej „zadumy” był czs by się zastanowić co dalej robić ze sobą. Było oczywiste, że będzie zmiana, a to dla największych zbrodniarzy nie było bezpieczne, co potwierdziła śmierć Bieruta na wycieczce do Moskwy – zachorował podobno.

 

Strach o własną skórę spowodował, że ppłk Józef Światło „zniknął” w Berlinie zachodnim. Odnalazł się w ambasadzie USA. W zamian za azyl polityczny, podzielił się z wolnym Światem wiadomościami o funkcjonowaniu sowieckiej kolonii jaką była w tym czasie Polska. Światło, najpierw Amerykanom, a następnie słuchaczom Radia Wolna Europa ujawnił wiele tajemnic resortu i partii komunistycznej. W jednej z pierwszych prelekcji zatytułowanej "Gospodarze" mówił: "Polską rządzi tylko i wyłącznie Moskwa. Trzeba tutaj wyróżnić dwa piony. Jeden to pion sowiecki, a więc Kreml, ściśle biuro polityczne partii sowieckiej, "doradcy" sowieccy w Polsce, w warszawskim MBP i ambasador sowiecki w Warszawie. [...] Na niższym stopniu jest pion polski. Należą tutaj Bierut i biuro polityczne, Rokossowski i Ministerstwo Bezpieczeństwa. To jest szczebel wykonawczy". “MÓWIĄ WIEKI” - http://www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=1328 Polecam ten kawałek wszystkim „człowiekom komunizmu”, którzy jak trole jakieś upierają się przy niepodległości PRL. Rewelacje Światły dotyczyły również metod pracy aparatu bezpieczeństwa kolonii. Tu znowu wkleję kawałek z „Mówią Wieki”   "W kartotekach MBP widniało ponad 5 mln nazwisk, czyli co trzeci dorosły obywatel PRL. Na usługach MBP była Milicja Obywatelska (prawie 48 tys. funkcjonariuszy) oraz podległe jej Ochotnicze Rezerwy MO (ok. 125 tys.), a także żołnierze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (41 tys.) i funkcjonariusze Straży Przemysłowej (32 tys. wartowników w 1,3 tys. zakładach pracy). Łącznie wszystkie służby podległe MBP zatrudniały ponad 320 tys. osób, podczas gdy liczebność Ludowego Wojska Polskie szacowano na 400 tys. żołnierzy i oficerów. Wojsko i bezpieka przejadały ponad 30 proc. dochodu narodowego PRL!"  Te liczby mogą tłumaczyć popularność PZPR pod jej kolejnymi nazwami. Powstały całe rody nierozerwalnie zespawane z władzą radziecką. Jest to jedynie aparat przymusu, a gdzie propaganda i jedyniesłuszna oświata? Prosze więc dodać kilka tysięcy pracowników bojowników frontu ideowego. Część z nich naturalnie była pracownikami UB, ale byli i idowcy, czyli kretyni, którzy wierzyli, że sowiecka okupacja to szczęście i postęp. Szok spowodowany zeznaniami Światły, musiał nieodwracalnie zmienić stosunki w PRL i nagłą zmianę, połączoną umiejętną propagandą.W moim odczuciu  Światło swoją szczerością być może wyniósł do władzy Chruszczowa w Moskwie, a z całą pewnością Gomułkę w Warszawie.  2 marca 1952 roku, a więc w apogeum czasów stalinowskich, Kisiel opublikował w „Tygodniku Powszechnym” felieton „Historia tubki z klejem” historię o tym, że z „legalnej” dziurki klej prawie nie leci, ale z tego powodu przyciśnięta tubka pęka i tworzy się dziura „nielegalna”, ale kleju wycieka aż nadto. Co gorsza jeśli do „legalnej” dziórki jest zakrętka, to „nielegalna” nie da się w żaden sposób zatkać. Informacje Światły były taką właśnie „nielegalną” dziurą i z tego powodu PRL przestała być jednym wielkim więzieniem, stała się "najweselszym barakiem w obozie" jak nas z zazdrością nazywali towarzysze sowieckiej niewoli. Józef Światło był wyjątkowo okrutnym zbrodniarzem, ale jako człowiek z wewnątrz dzielił się wiedzą, która bardzo zmieniła na lepsze życie Polaków w kolonii. Podobną rolę odegrał Józef Oleksy, gdy podczas szczerej rozmowy przy gorzałce, opisał stosunki w III RP, a głównie stosunki wśród PZPRczyków. Grabarzem IIIRP, gdzie po znajomości załatwić można było ustawę, był Lew Rywin. Znowu wbrew własnym intencjom bardzo się przydał krajowi, tym bardziej, że pociągnął za sobą największego oszusta ideowego całego piędziesięciolecia – Adama Michnika. Elity IIIRP mają nadzieje na powtórkę po obaleniu „kaczyzmu”, ale zgotowano im pięć minut przed wiktorią przykrą niespodziankę. Pani Beata Sawicka stała się nieświadomie „mężem opatrznościowym” dla tego ciemiężonego, okradanego i oszukiwanego narodu. Pomimo powszechnej, nieukrywanej radości Żakowskich, Lisów, Wrońskich a u nas w Salonie24 Azraelów z powrotu IIIRP wyostrzyła się czujność społeczna i cokolwiek nowa władza ustali, będzie to obracane na wszystkie strony, sprawdzane czy nie kryje się za tym jakiś szwindel. Mieliśmy już tego przykład gdy pani Prezydent Walc szykowała grunt pod deweloperski interes publiczną ziemią. Nie pozostaje więc nic innego jak zawołaćCHWAŁA WAM ZŁODZIEJE, ZDRAJCY I MORDERCY !!!            

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka