Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
34
BLOG

Australijscy wyborcy, czyli cienie demokracji

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 13

Coraz wyrażniej widać, że australijscy wyborcy "podziękowali" najlepszemu premierowi kiedrykolwiek niewybierając go nawet do parlamentu. W jego miejsce wybrano dziennikarkę z ABC, która jeszcze nie tak dawno udawała bezstronność polityczną, będąc komentatorką polityczną. Tu muszę zauważyć, że udawanie bezstronnośći politycznej wychodziło jej znacznie lepiej, niż Lisowi i całej redakcji "GazWyb". Takie numery jakie uchodzą w postPRLu tutaj byłyby powodem do bardzo solidnej aferki i w najlepszym wypadku kompromitacją zawodową.

Wracając do Australijskich wyborów, mieliśmy rzad, który wyprowadził kraj z długów i jako państwo zaczęliśmy przynosić dochód.

Wśród rozwiniętych państw (OECD) mieliśmy najwyższy wzrost:

Australia ;              3.6%

USA                      3.3%

UK                        2.8%

OECD                   2.7%

G7                         2.5%

EU                        .3%

GERMANY          1.5%

JAPAN                  1.2% 

 

 

Wzrost zarobków, uwzględniając inflację:

 

Labour (1983-1996) -1.8%

Liberal (1996-2006) +19.8%

 

 

Wspomniałem już o dodatnim bilansie państwa.
Właśnie dowiedzieliśmy się, że w "nagrodę" naród 
wybrał obietnicę na poprawę. Lewica jest znacznie 
skuteczniejsza w obietnicach.
Demokracja jest podobno najdoskonalszym systemem 
politycznym.
Kolejny raz zaczynam mieć wątpliwości.
Lewica znowu okłamała "młodych", którzy nie pamiętają jak 
"sprawni"są ich ludzie w zaciąganiu długów w imieniu 
wyborców. 
Mam przykrą wiadomość dla młodych wyborców, 
to właśnie oni będą je spłacać.
 
Może pora pomyśleć o podwyższeniu granicy wieku 
dla wyborców?
 
 
 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka