Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
32
BLOG

SZKODA, ŻE DZIADEK NIE DOCZEKAŁ

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 8

Kiedy Rewiński w swoim programie powiedział, że Angela z RFN przysłała takie właśnie gratulacje Tuskowi na jego sukces wyborczy, stało się jasne, że telewizję publiczną należy koniecznie odzyskać, aby stanęła w jednym szeregu z innymi UBeckimi telewizjami, a Rewińskiego pouczyć co to są dobre maniery. Na nauczyciela proponuję Niesiołowskiego lub Bartoszewskiego zwanego profesorem.

 

 

Od Uralu po Madryt cieszy się świat postępu, że Polacy już nie muszą się wstydzić swojego rządu i że ten nowy taki jakiś „europejski”. Wszystko wskazuje na to, że kręcenie lodów odbywać się będzie na skalę międzynarodową. Premier Donald, już otworzył bramę do porozumień EU z Rosją, a znany ze swojego patriotyzmu „drogi Bronisław” ponagla go jeszcze do podpisania „Karty Praw Podstawowych”  i żeby to zrobił jak najprędzej, bo jak nie daj co to nie da się tego już odkręcić.   „Wasze ulice, nasze kamienice” to hasełko może niespodziewanie zrobić znowu zawrotną karierę, ponieważ  każdy lekarz czy inżynier, który choć kilka miesięcy zmywał gary w Londynie wie, że siła nabywcza w rękach Polaków jest znikoma i nie wytrzymamy konkurencji oligachów rodzimych i ze wschodu. Troską o ich interesy wykazała się już pani prezydent, nazywana przez niewdzięcznych Warszawiaków – Bufetowa, kiedy szkoda jej było zmarnować takie dobre tereny pod zasmarkany stadion.   Od mniej więcej tygodnia powróciła „sprawa Wolińskiej”. Ponieważ dotyczy ona obywatelki brytyjskiej, to jest nawet sporo materiałów na ten temat w brytyjskiej i polskiej prasie.  „W czasie II wojny światowej Wolińska uciekła z warszawskiego getta. Kierowała biurem Sztabu Głównego Armii Ludowej. Po wojnie pracowała w Komendzie Głównej MO, potem - w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej. Zasiadała w komisji weryfikującej sędziów i prokuratorów wojskowych.”http://wiadomosci.onet.pl/1645114,12,1,1,item.html   Zostawmy Wolińską w spokoju, co mnie zaintrygowało to  właśnie ostatnie, wytłuszczone  zdanie, bo bez owijania w bawełnę wyjaśnia nam dzisiejszą „niezależność” aparatu sędziowskiego i obronę korporacji prawniczych miłych takiej organizacji jak KGB pod ich nową nazwą. Putin jest w końcu „capo di tutti capi” całej tej mafii pozostałej po śmierci Radosnego Związku.   Mamy więc w Polsce nowy, postępowy rząd i nie musimy się już wstydzić, że staje on na drodze jednoczenia się UE z Rosją. Europa tego nie lubi. Kiedy postawiliśmy się poprzednio w 1920 roku, miało to dla nas kiepskie konsekwencje, a cierpkie tego owoce musimy smakować do dzisiaj tolerując takie środowiska jak redakcja „Gazety Wyborczej”.   Nowym ministrem sprawiedliwości został w rządzie „powszechnej miłości” (tu chciałbym zgłosić claim, do tego określenia pisałem o tym już  w „Wygrali młodzi?” http://demencja.salon24.pl/43015,index.html)  pan : „Zbigniew Ćwiąkalski jako obrońca Henryka Stokłosy, Ryszarda Krauzego i Piotra Bykowskiego, a także poszukiwanego dotąd Tomasza Wróblewskiego, właściciela przestępczej firmy Bioferm, posiadł wiele tajemnic swoich klientów. Jako adwokat jest zobowiązany do zachowania w ich sprawach tajemnicy zawodowej. Jak prokurator generalny Ćwiąkalski chce pogodzić to ze skutecznym ściganiem osób, których bronił?” To taka odpowiedź na ministra Ziobro. Szczegóły kim jest ten facet tytaj:http://www.gazetapolska.pl/?module=content&lead_id=2895   Rodzi się więc pytanie czy wszyscy ministrowie PO-ZSL (PSL to nazwa zastrzeżona dla partii chłopskiej z okresu międzywojennego. Witos byłby pierwszym, któryby im wytknął mistyfikację. Nazwać przystawkę PZPR jaką było ZSL – PSL to to samo co twierdzenie Michnika, że jego rodzice to „polscy patriotci”) są zamieszani w interesy ruskiej mafii, czy też jest tam kilku zwykłych kretynów, którzy niczego nie rozumieją?        

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka