Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
32
BLOG

NIE WIERZĘ W PRZYPADEK, czyli TUSK FRAJEREM NIE JEST

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 0

Pracownicy służby zdrowia dobijają system, a mimo tego w mediach cisza na ten temat. Jedynie zdawkowe wzmianki w "reżimowym" radiu (koniecznie trzeba z tym skończyć i będzie tak dobrze jak w Rosjii). Sporo natomiast o "sukcesie" dyplomatycznym, premiera, który sam o sobie twierdzi: "frajerem nie jestem".

Tymczasem zapaść służby zdrowia zaczyna przynosić śmiertelne efekty. Wystarczy przypomnieć niedawną śmierć odesłanego ze szpitala dziecka.

Blokują się również granice, staje "skarbówka", nauczyciele nie przeprowadzą tegorocznych matur.... ale generalnie jest miło. Życzliwi dziennikarze uczą się od starszych kolegów jak się robi programy typu "Tu jedynka" (młodszym warto przybliżyć. Był to girkoeski program radiowy w którym pokazywano PRL jako kraj jednego nieustającego sukcesu. Doszliśmy w tym progrmie na pozycję dziesiątej potęgi gospodarczej. Cieszyli się więc PRLczycy kolejny raz reanimując łyse opony i delektując się wrobami czekoladopodobnymi).

Wracając do służby zdrowia to zbliża się, zapowiadana przez Beatę Sawicką, prywatyzacja służby zdrowia. Sami obywatele będą się tego domagać w trosce o własne zdrowie i nawet życie. A media przekonywały mnie, że to urojenia zakochanej mitomanki.

Tusk frajerem nie jest. Może jako "dyplomata", ma zbyt podwórkowy język, ale swój spryt ma. Skoro mafia PRPR zdołała rozdać sobie większość kraju, dla kipy PO i PSL zostało to co zostało, czyli szpitale. Potraktowane jako nieruchomości też swoją watrość mają.

Pisałem kiedyś w "Chwała wam złodzieje, zdrajcy i mordercy" http://demencja.salon24.pl/44659,index.html

że nikt tak dobrze nie rzsadza sitwy, jak zbyt gadatliwi jej członkowie.

Nie pozostaje mi więc nic innego jak podziękować Beacie Sawickiej.

Byliśmy uprzedzeni, to że nie słuchaliśmy to już inna bajka "wygrali" młodzi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka