Niech prywatyzują szpitale w naszych budynkach i na naszym terenie. Prywatne szpitale niech dzierżawią budynki od nas, czyli od gminy.
Kiedy taki szpital upadnie, to wierzyciele nie będą mogli sobie przejąć terenów i budynków w centrum miast polskich i postawić tam hoteli czy innych burdeli, bo to jeszcze lepszy interes, bo te pozostaną NASZĄ własnością. Na zasadzie dzierżawy działa spora liczba przedsiębiorstw. Prywatny szpital tak jak sklep to pomysł na interes. Cena dzierżawy jest elementem kosztów prowadzenia interesu.
Takie rozwiązanie daje nam (społeczeństwu) możliwość ponownego wydzierżawienia budynków gdy poprzedni szpital bankrutuje.
Takie rozwiązanie zabezpieczy lokalny interes społeczny.
Szpitale muszą być bo są potrzebne, to niestety nie jest luksus, ale podstawowy obowiązek państwa wobec obywateli bez względu na ich zmożność. Ziemia i budynki są nasze społeczne.
Prywatyzowanie nieruchomości jest zwyczajną kradzieżą. Istnieje prawdopodobieństwo, że organizacja szpitala w prywatnych rękach może przynieść taki efekt, że za te same pieniądze społeczeństwo dostanie więcej, czyli lepszą opiekę medyczną. Może przez fakt eliminacji zbędnych kosztów i nonszalancji.
Obawiam się, że chodzi właśnie o te tereny, szczególnie w Warszawie, a szpitale niech szlak trafi. Zostaliśmy o tym uprzedzeni przez Beatę Sawicką.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)